Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka wielu rannych prawdopodobnie nie uda się uratować.
Jak podał Rami Abdel Rahman, stojący na czele Obserwatorium, większość zabitych i rannych to ofiary eksplozji czterech bomb lotniczych, które spadły na zapełniony targ w Dumie.
Nalotu dokonano w porze, w której rynek jest pełen kupujących.
Duma, dalekie przedmieście stolicy Syrii, jest kontrolowana przez islamską brygadę powstańczą Armia i otoczona przez oddziały wierne Baszarowi el-Asadowi.
Przed czterema dniami 37 osób zginęło, a 120 zostało rannych podczas rządowych bombardowań podstołecznych osiedli Duma, Sakba, Hamurija i Kafr Batna.
Syria od ponad czterech lat jest ogarnięta wojną domową, w której według danych Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło już 240 000 ludzi.