• Świat
  • 9 listopada, 2014 7:01

W obwodzie kaliningradzkim moda na naukę języka polskiego

W obwodzie kaliningradzkim od kilku lat panuje moda na naukę języka polskiego: naszego języka w szkołach uczy się tysiąc dzieci, kolejni Rosjanie uczą się na kursach i w kołach organizacji polonijnych. Powód? Rosjanie chcą w Polsce studiować i inwestować.

PAP
W obwodzie kaliningradzkim moda na naukę języka polskiego

Fot. PAP/ITAR-TASS / Molchanov Eduard

Jak poinformował PAP konsul RP w Kaliningradzie Marcin Nosal w szkołach podstawowych w obwodzie kaliningradzkim języka polskiego uczy się tysiąc dzieci. To Rosjanie, którzy nie mają polskich korzeni, a język polski dla tych dzieci i ich rodziców okazał się bardziej atrakcyjny niż angielski czy niemiecki, które to języki, obok polskiego, uczniowie mieli do wyboru.

W rozmowie z PAP konsul przyznał, że zastanawia się, jak tę sympatię młodych Rosjan do Polski wykorzystać, jak zagospodarować ich zapał do nauki naszego języka, by zaprocentowało to w przyszłości.

Tysiąc uczniów uczących się polskiego w szkołach nie oddaje rzeczywistego zainteresowania w Kaliningradzie nauką polskiego – uważa ekspert olsztyńskiego Ośrodka Badań Naukowych ds. obwodu kaliningradzkiego Tadeusz Baryła.

– Od kilku lat w Kaliningradzie obserwuje się modę na naukę polskiego. Oprócz dzieci w szkołach uczą się go dorośli na kursach językowych, poza tym aktywnie naukę polskiego prowadzą organizacje polonijne w obwodzie – powiedział PAP Baryła i wyjaśnił. Moda na Polskę bierze się z tego, że Rosjanie z obwodu coraz częściej przyjeżdżają do nas studiować. Najczęściej do Trójmiasta, Baryła szacuje, że na uczelniach w Gdańsku studiuje ok. 150 Rosjan.

– Są to osoby, które chcą mieć dyplom europejskiej uczelni. Poza tym w Rosji poziom kształcenia wyższego jest niższy niż w Polsce, a wielu kierunków, na przykład związanych z ochroną środowiska czy usługami bankowymi, w Rosji nie ma – powiedział Baryła.

Od dwóch lat między obwodem kaliningradzkim a północno-wschodnimi regionami Polski (wybrane powiaty woj. warmińsko-mazurskiego i pomorskiego) działa umowa o małym ruchu granicznym, która pozwala przekraczać granicę nie na podstawie wiz, ale pozwoleń o małym ruchu granicznym. Przekraczanie granicy jest przez to łatwiejsze i szybsze. Po wprowadzeniu tej umowy ruch na polsko-rosyjskiej granicy bije rekordy popularności: Rosjanie przyjeżdżają do Polski po zakupy, na wizyty lekarskie, odwiedzają fryzjerów i warsztaty samochodowe, a Polacy masowo jeżdżą do Rosji po paliwo, które jest w obwodzie połowę tańsze niż w kraju.

W 2013 roku granicę polsko-rosyjską przekroczono 6 mln razy, w tym roku wszystko wskazuje na to, że granica zostanie przekroczona 7 mln razy.

PODCASTY I GALERIE