• Świat
  • 14 października, 2014 9:54

W Łodzi pacjent z podejrzeniem eboli

Do szpitala w Łodzi trafił w poniedziałek pacjent, który zgłaszał objawy sugerujące podejrzenie zakażenia wirusem ebola. Rzecznik GIS powiedział, że według informacji, które posiada "ebolę można wykluczyć na podstawie wywiadu epidemiologicznego".

PAP
W Łodzi pacjent z podejrzeniem eboli

Fot. PAP/Grzegorz Michałowski

„Według mojej wiedzy ten mężczyzna nie wyjeżdżał w ostatnim czasie poza Unię Europejską. Więc trudno ten przypadek nawet uznać jako podejrzenie” – dodał Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.

Mężczyzna trafił do Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Biegańskiego w Łodzi, jedynej w regionie placówki przystosowanej do leczenia pacjentów z najcięższymi chorobami zakaźnymi w warunkach izolacji.
Rzecznik łódzkiego Sanepidu Zbigniew Solarz powiedział PAP, że pogotowie otrzymało sygnał od samego pacjenta, a wskazane przez niego objawy nakazały podjęcie środków ostrożności. Według rzecznika mężczyzna pochodzi z rejonu Sieradza.

„Pacjent z rejonu Sieradza zadzwonił bezpośrednio na pogotowie i opisał takie objawy, które wskazują, że mogą to być symptomy choroby zakaźnej, również takiej, wobec której zastosowano procedury, czyli eboli. Został dowieziony w transporcie specjalistycznym bezpośrednio z domu do szpitala w Łodzi” – powiedział Solarz.

Dodał, że równolegle trwa postępowanie wyjaśniające i dochodzenie epidemiologiczne prowadzone przez służby sanitarne, sprawdzane są m.in. wszystkie kontakty pacjenta. „To jest mężczyzna, przed 40-tką” – dodał Solarz. Nie potwierdził nieoficjalnych informacji, że pacjent niedawno wrócił z Niemiec.

PODCASTY I GALERIE