• Świat
  • 26 września, 2013 10:05

W Kenii terroryści grożą nowymi atakami

Przywódca radykalnego ugrupowania Al-Szabab Ahmed Godane oświadczył w środę, że atak na centrum handlowe Westgate w Nairobi był odwetem za wtargnięcie wojsk kenijskich do Somalii w 2011 r. Wezwał rząd Kenii do wycofania wojsk grożąc dalszymi atakami.

PAP
W Kenii terroryści grożą nowymi atakami

Fot. PAP/EPA / KABIR DHANJI

„Wycofajcie swoje wojska albo przygotujcie się na długotrwałą wojnę, rozlew krwi, zniszczenia i ewakuacje” – powiedział w nagraniu audio umieszczonym na stronie internetowej powiązanej z Al-Szabab, Godane, znany również jako Muchtar Abu al-Zubair.

Wojska kenijskie biorą udział w walkach w Somalii z rebeliantami w ramach sił pokojowych Unii Afrykańskiej. Prezydent Kenii Uhuru Kenyatta zapowiedział już, że nie wycofa wojsk z Somalii.

Minister spraw wewnętrznych Kenii Joseph Ole Lenku poinformował, że eksperci służb specjalnych z USA, Wielkiej Brytanii i Izraela pomagają władzom kenijskim w zbadaniu wszystkich okoliczności związanych z atakiem na centrum handlowe Westgate. Pomagają im eksperci z Kanady, Niemiec i Interpolu.

W ataku zginęły co najmniej 72 osoby a kilkaset zostało rannych. Cześć kompleksu centrum, odwiedzanego tłumnie przez zamożnych Kenijczyków i zagranicznych turystów, została poważnie zniszczona.

Po czterodniowym oblężeniu centrum przez kenijską policję i wojsko, napastnicy z Al-Szabab, mający powiązania z Al-Kaidą, zostali ujęci lub zabici a zakładnicy uwolnieni.

Prezydent Kenyatta ogłosił trzydniową żałobę narodową.

Zdaniem analityków, atak na centrum Westgate wykazał duże możliwości Al-Szabab w tym rejonie świata i podsycił zaniepokojenie społeczności międzynarodowej. Obawia się ona, że Somalia pozostanie ośrodkiem rekrutacji i „wylęgarnią” islamskich terrorystów tak długo jak będzie tam trwać zamęt i wojna domowa.

PODCASTY I GALERIE