• Świat
  • 19 czerwca, 2019 19:38

W 2018 roku prawie 71 mln uchodźców i przesiedlonych z powodu wojen i prześladowań

Rekordowa liczba niemal 71 mln osób na świecie została zmuszona do opuszczenia swoich domów z powodu wojen, prześladowań i innych form przemocy w 2018 roku - poinformowało w środę w swym raporcie Biuro Wysokiego Komisarza NZ ds. Uchodźców (UNHCR).

PAP
W 2018 roku prawie 71 mln uchodźców i przesiedlonych z powodu wojen i prześladowań

epa07316864 Honduran migrants eat as they continue the procedures to obtain the humanitarian card of the National Institute of Migration (INM) that will allow them to stay legaly for one year, in Mexican territory, in Hidalgo city, state of Chiapas, Mexico, 24 January 2019. Some 10,000 Central American migrants have requested to enter Mexico on a regular basis through a visitor's card for humanitarian reasons and are concentrated on the border with Guatemala, according to the National Institute of Migration (Inami). EPA/LUIS VILLALOBOS Dostawca: PAP/EPA.

To o 2 mln więcej niż rok wcześniej.

Coroczny raport „Global Trends”, opublikowany przez UNHCR, obejmuje liczbę uchodźców na świecie, osób ubiegających się o azyl i przesiedleńców wewnętrznych na koniec 2018 roku; w niektórych przypadkach uwzględnia osoby, które kilkadziesiąt lat żyły poza domem.

Według UNHCR na koniec 2018 roku 70,8 mln ludzi zostało przymusowo przesiedlonych, przy czym w roku 2017 było to 68,5 mln osób. Oenzetowska instytucja zwraca uwagę, że najnowsze dane to wzrost o 65 proc. w porównaniu z 2008 rokiem.

UNHCR precyzuje, że na koniec ubiegłego roku było: 25,9 mln uchodźców, 41,3 mln uchodźców wewnętrznych, czyli prawie trzy na pięć osób przesiedlonych w swoich krajach, 3,5 mln osób ubiegających się o azyl – wzrost o 2,3 mln w porównaniu z rokiem 2017.

„Globalne trendy, niestety, po raz kolejny idą w niewłaściwym kierunku” – powiedział dziennikarzom w Genewie Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców Filippo Grandi, przedstawiając raport. „Są nowe konflikty, nowe sytuacje, nowi uchodźcy, którzy są dodawani do starych” – zauważył, zastrzegając, że stare konflikty „nigdy się nie rozwiązują”.

Zjawisko to narasta zarówno pod względem wielkości, jak i czasu trwania. Około czterech piątych tzw. sytuacji przesiedleńczych trwało ponad pięć lat. Na przykład po ośmiu latach wojny w Syrii jej ludność nadal stanowi największą populację przymusowych przesiedleńców, wynoszącą około 13 milionów – wskazano w raporcie.

W związku z niekontrolowaną inflacją i zawirowaniami politycznymi w kraju Wenezuelczycy po raz pierwszy stanowili największą liczbę nowych osób ubiegających się o azyl w 2018 roku. Było ich 340 tysięcy, czyli więcej niż co piąty starający się o azyl na świecie. Osoby takie otrzymują ochronę międzynarodową, kiedy oczekują na przyjęcie lub odrzucenie swoich wniosków o nadanie statusu uchodźcy – zauważono.

Szef UNHCR zwrócił uwagę na długoterminowe niedociągnięcia administracyjne, które dały Stanom Zjednoczonym największe na świecie zaległości w rozpatrywaniu wniosków o azyl, wynoszące prawie 719 tys. Ponad ćwierć miliona wniosków nadeszło tylko w zeszłym roku.

Grandi „szkodliwym” nazwał przedstawianie przez prezydenta USA Donalda Trumpa i innych światowych przywódców migrantów i uchodźców jako zagrożeń dla miejsc pracy i bezpieczeństwa w krajach przyjmujących. „W Ameryce, podobnie jak w Europie i w innych częściach świata, obserwujemy identyfikowanie uchodźców, ale również migrantów z ludźmi, którzy zabierają miejsca pracy, którzy zagrażają naszemu bezpieczeństwu, naszym wartościom” – powiedział Grandi. Tłumaczył, że ludzie ci często uciekają przed niepewnością i niebezpieczeństwem.

Jednocześnie Grandi przyznał, że Stany Zjednoczone pozostają „krajem najbardziej pomagającym uchodźcom”, gdyż są największym pojedynczym darczyńcą UNHCR. Wyraził także uznanie dla lokalnych społeczności i grup poparcia w USA za pomoc uchodźcom i osobom ubiegającym się o azyl w tym kraju.

Agencja Associated Press zauważa, że dane, które opublikowano na dzień przed Światowym Dniem Uchodźcy, z pewnością podsycą debatę o prawie międzynarodowym, prawach człowieka i polityce wewnętrznej, zwłaszcza w niektórych krajach, w tym w USA, gdzie działają ruchy przeciwko imigrantom i uchodźcom. 

PODCASTY I GALERIE