V. Orban: Mamy świat, w którym Europejczycy mieszają się z przybywającymi spoza Europy

W sobotę 23 lipca premier Węgier Viktor Orban odwiedził Rumunię. Tam wypowiedział kilka zdań, które z każdym dniem rozchodzą się i wywołują oburzenie u coraz większej ilości europejczyków.

wp.pl
V. Orban: Mamy świat, w którym Europejczycy mieszają się z przybywającymi spoza Europy

Fot. Facebook/Orbán Viktor

Viktor Orban wygłosił rasistowskie przemówienie publiczne w rumuńskim mieście Baile Tusnad. W tym samym miejscu, w 201 roku, ogłosił chęć zbudowania „nieliberalnej demokracji” w swoim kraju. Tym razem, zgodnie z rosyjską propagandą, ogłosił tam upadek Zachodu i przekonywał, że pomoc Ukrainie to tylko niepotrzebne przedłużanie wojny. Jednak największym zaskoczeniem były jego słowa o mieszance ras.

„Mamy świat, w którym Europejczycy mieszają się z przybywającymi spoza Europy. I to jest świat mieszanych ras” – oznajmił premier Węgier. „Ale jest też inny świat, nasz świat: gdzie Europejczycy mieszają się ze sobą nawzajem, przeprowadzają się, pracują. Na przykład my w Basenie Karpackim nie jesteśmy mieszaną rasą. Jesteśmy mieszanką ludzi mieszkających w swojej europejskiej ojczyźnie. Dlatego zawsze uważałem – jesteśmy gotowi mieszać się ze sobą, ale nie chcemy być ludźmi rasy mieszanej” – wytłumaczył zawile.

Orban powiedział, że kraje europejskie, których mieszkańcy mieszają się z ludźmi spoza kontynentu, „nie są już narodami”.„My, Węgrzy, nie jesteśmy rasą mieszaną. I nie chcemy się taką stać” – zaznaczał, zbierając w odpowiedzi falę krytycznych głosów z całej Europy. Przypomniano mu, że jego słowa brzmiały tak, jakby pochodziły z najgorszych czasów kontynentu XX w. Jego żarty dotyczyły także Niemców, których oskarżał o posiadanie „starego know-how” w zakresie zużycia gazu.

Kontrowersyjny polityk prorosyjski poruszył także kwestię stosunków polsko-węgierskich. Powiedział, że wojna na Ukrainie spowodowała „problem z sercem”. „Bo widzimy tę wojnę jako wojnę między dwoma słowiańskimi narodami, od których chcemy się trzymać z daleka, a Polacy akceptują, że w niej uczestniczą, to jest ich wojna, już prawie w niej walczą. I w tej sprawie, skoro jest to sprawa serca, nie możemy się ze sobą porozumieć” – wyjaśniał.

PODCASTY I GALERIE