Świat
PAP

Unijna i belgijska prasa: Polska może być mniej konstruktywna w UE

Powrót do władzy PiS przyniesie więcej zmian w polityce krajowej niż w zagranicznej - pisze na swojej stronie wydawany w Brukseli tygodnik "Politico". Belgijski "Le Soir" ostrzega, że Polska może być pod nowymi rządami mniej konstruktywnym partnerem w UE.

„Niedzielne wybory parlamentarne w Polsce wywracają do góry nogami jedną z najbardziej stabilnych scen politycznych w Europie” – wybija w powyborczym komentarzu „Politico”. Tygodnik ocenia, że wyborcy mieli dość PO, mimo że Polska pod rządami tego ugrupowania rozwijała się najszybciej w UE, Warszawa zbudowała dobre relacje z sąsiadami i wypracowała silną pozycję w Brukseli.

W ocenie „Politico” zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości zostało zbudowane na zaskakującym majowym sukcesie w wyborach prezydenckich. PiS zostało określone jako partia bardziej prawicowa w sprawach społecznych i bardziej lewicowa w kwestiach gospodarczych niż PO.

Autor komentarza wskazuje, że formacja, która wygrała wybory, zmodernizowała się od okresu swoich ostatnich burzliwych rządów w latach 2005-2007, zwracając się do młodych wyborców wielkich miast, czyli ku elektoratowi wykraczającemu poza tradycyjny konserwatywno-religijny.

„Politico” studzi emocje tych, którzy mogliby się spodziewać rewolucji w polityce zagranicznej; wskazuje na podobieństwa w tej sprawie odchodzącego i prawdopodobnego nowego rządu. Tygodnik przypomina, że gabinet pod przywództwem Ewy Kopacz nie był chętny do przyjmowania uchodźców w Polsce i walczył w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych broniąc przy tym węgla jako podstawowego surowca energetycznego. Zwraca też uwagę na ważną dla Polski rolę NATO, a także nieufność Warszawy do Rosji.

„Nowa ekipa ma mniej więcej takie samo stanowisko w każdej z tych kwestii, choć PiS może być mniej uprzejmy w uzyskiwaniu ustępstw na swoją korzyść” – przewiduje autor artykułu.

Jako jedną z zasadniczych różnic z PO wskazano chęć budowy przez PiS silniejszych więzi z resztą krajów Europy Środkowej, której – według „Politico” – Polska pod nowymi rządami chce być liderem.

Tygodnik przypomina, że za 19 miesięcy wygasa 2,5-letnia kadencja Donalda Tuska jako szefa Rady Europejskiej (do podjęcia decyzji o ewentualnym przedłużeniu mandatu potrzeba jednomyślności, czyli zgody rządu PiS). Opisując wzajemną niechęć miedzy byłym liderem PO a szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim, autor zwraca uwagę, że ten drugi będzie musiał zdecydować, czy lepiej trzymać wroga na wysokim stanowisku w odległej Brukseli, czy upokorzyć go odrzucając jego kandydaturę na kolejną kadencję.

Pisząc o sprawach krajowych „Politico” wskazuje, że jest prawie pewne, że PiS pójdzie w ślady poprzednich ekip i wymieni na swoich ludzi kierujących takimi instytucjami, jak NBP, KRRiTV, UOKiK, czy spółki Skarbu Państwa. Tygodnik spodziewa się też, że partia Jarosława Kaczyńskiego będzie chciała ożywić śledztwo w katastrofie smoleńskiej.

Belgijski „Le Soir” ocenia, że główną przyczyną wyborczej klęski PO jest wyjazd Donalda Tuska Do Brukseli. Dziwiąc się, jak ugrupowanie, które przeprowadziło kraj przez największy światowy kryzys od 1929 r., wzmocniło rolę Polski w UE i poprawiło standardy życia Polaków, mogło przegrać, gazeta odpowiada: Donald Tusk został przewodniczącym Rady Europejskiej, a jego ugrupowanie zapłaciło cenę za arogancję i afery z ostatnich lat.

Autor korespondencji z Warszawy przewiduje, że Polska po dojściu do władzy PiS może być mniej konstruktywnym partnerem w UE niż była do tej pory. Opisując zwycięskie ugrupowanie wskazuje, że PiS to konserwatywno-katolicka, jeśli nie nacjonalistyczna formacja mająca swój żelazny elektorat na wsi i w małych miastach.

„Le Soir” pisze o zwycięstwie wizji państwa silnego, może nawet autorytarnego, „które żywi się brakiem ufności wobec tego, co pochodzi z zagranicy”.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!