Ukraina: Uzbrojeni ludzie zajęli siedziby parlamentu i rządu Krymu

Uzbrojeni ludzie w mundurach bez znaków rozpoznawczych zajęli w czwartek rano budynki parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu, na południu Ukrainy - przekazała agencja Interfax-Ukraina. "Nad gmachami wciągnięto rosyjskie flagi" - napisał znajdujący się na miejscu korespondent agencji. Premier Autonomicznej Republiki Krymu Anatolij Mohylow udaje się na negocjacje z napastnikami.

PAP
Ukraina: Uzbrojeni ludzie zajęli siedziby parlamentu i rządu Krymu

Fot. PAP/EPA

Premier Autonomicznej Republiki Krymu Anatolij Mohylow udaje się na negocjacje z uzbrojonymi ludźmi, którzy zajęli w czwartek nad ranem siedziby parlamentu i rządu w Symferopolu.

„Na razie nie możemy stwierdzić, kim są ci ludzie” – oświadczył w wystąpieniu telewizyjnym.

Mohylow zaapelował do mieszkańców Symferopola, by nie zbliżali się do zajętych budynków i wyraził nadzieję, że sytuacja szybko zostanie uregulowana. W związku z wydarzeniami premier ogłosił, że czwartek jest w Symferopolu dniem wolnym od pracy.

Napastnicy, którzy w czwartek nad ranem zajęli siedzibę rządu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu, odmawiają rozmów z prasą i nie wysuwają żadnych żądań – doniosła agencja Interfax-Ukraina.

Wioletta Lisina, rzeczniczka premiera Autonomii Anatolija Mohylowa, poinformowała, że ludzie, którzy wtargnęli do budynku rządu, wyprowadzili na zewnątrz znajdujących się w środku milicjantów, po czym zwrócili im broń oraz dokumenty.

Do ataku doszło w czwartek o godz. 4.20. Napastników było około 30 i byli oni uzbrojeni w broń automatyczną.

„Zaczęli strzelać w szyby drzwi wejściowych, dzięki czemu szybko wtargnęli do środka i obezwładnili znajdującą się tam ochronę” – relacjonuje z miejsca wydarzeń korespondent Interfaksu podkreślając, że nikt przy tym nie ucierpiał.

PODCASTY I GALERIE