Świat
PAP

Ukraina: Niewielka liczba lokali podczas referendum separatystów

Podczas tzw. referendum niepodległościowego organizowanego przez separatystów prorosyjskich na wschodzie Ukrainy otwarto tam cztery razy mniej lokali, niż podczas poprzednich wyborów prezydenckich czy parlamentarnych – donoszą media.

Ze względu na zablokowanie przez władze w Kijowie list uprawnionych do głosowania chętni do udziału w referendum rejestrowani są na podstawie dowodów osobistych – pisze doniecki portal „Ostrow”.

Serwis powołuje się na anonimowego przedstawiciela lokalnych władz, który twierdzi, że mała liczba lokali wyborczych to – w zamyśle organizatorów – sposób sztucznego tworzenia kolejek, które będą mogły pokazać stacje telewizyjne.

Agencja UNIAN relacjonuje, że separatyści zakazują mediom ukraińskim filmowania i fotografowania referendum. „Rosyjskie ekipy telewizyjne i zwolennicy Donieckiej Republiki Ludowej, którzy wyrażają sympatię wobec odbywających się tam wydarzeń, mają zezwolenie na filmowanie” – czytamy.

Media rosyjskie podają, że według organizatorów referendum do południa czasu lokalnego w obwodzie ługańskim miało zagłosować 65 proc. wyborców, a w donieckim około 30 proc. Ukraińskie media lokalne piszą, że w godzinach przedpołudniowych frekwencja była praktycznie zerowa.

Minister sprawiedliwości Ukrainy Pawło Petrenko oświadczył w niedzielę, że referendum w obwodach donieckim i ługańskim jest bezprawne. „Ludzie, którzy z pomocą broni starają się je przeprowadzić, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności” – powiedział.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!