Świat
PAP

Ukraina: Bezpieczeństwa na wyborach ma strzec 66 tys. funkcjonariuszy

Ponad 55 tys. milicjantów i ok. 11 tys. funkcjonariuszy sił ds. sytuacji nadzwyczajnych będzie strzec bezpieczeństwa w punktach wyborczych podczas niedzielnych wyborów prezydenta Ukrainy - poinformowało w piątek ukraińskie MSW.

„Do ochrony 32 tys. lokali wyborczych zostało wyznaczonych ponad 55 tys. pracowników milicji, około 11 tys. funkcjonariuszy Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, a także bojownicy Gwardii Narodowej i studenci starszych lat uczelni MSW oraz ponad 16 tys. działaczy społecznych” – oświadczył wiceminister spraw wewnętrznych Ukrainy Mykoła Wełyczkowycz.

Tymczasem szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Wałentyn Naływajczenko oznajmił w piątek, że w nocy z czwartku na piątek w Kijowie zlikwidowano trzy placówki bankowe, które zajmowały się praniem brudnych pieniędzy przeznaczonych „w znacznej mierze na działalność terrorystyczną i zakup broni”.

Według SBU tylko w tym roku w ramach tego systemu przelano 700 mln hrywien (182 mln zł), a w zeszłym 6 mld (1,6 mld zł).

Zastępca prokuratora generalnego Mykoła Hołomsza podkreślił, że ukraińskie organy ochrony prawa dysponują dowodami o finansowaniu z Federacji Rosyjskiej działalności samozwańczych „republik ludowych” w obwodzie donieckim i ługańskim.

Naływajczenko dodał, że w ciągu ostatniej doby zneutralizowano pięć uzbrojonych grup dywersyjnych, m.in. w Pawłohradzie w obwodzie dniepropietrowskim zatrzymano pięciu obywateli Ukrainy, wynajętych do przeprowadzenia serii zamachów terrorystycznych w regionie w dniu wyborów prezydenckich. Naływajczenko podkreślił, że zatrzymani mieli przy sobie dużo broni automatycznej oraz ładunki wybuchowe.

W Czerkasach zatrzymano natomiast obywatela Federacji Rosyjskiej, który za pieniądze werbował w trzech obwodach ludzi i próbował zorganizować wyjazd grup dywersyjnych do obwodów donieckiego i ługańskiego na dzień wyborów.

Szef SBU poinformował też o wykryciu i zlikwidowaniu we współpracy z użytkownikami internetu wirusa, który mógł w dzień wyborów zniszczyć bazę na serwerze Centralnej Komisji Wyborczej.

W wyborach prezydenckich na Ukrainie – według oficjalnych danych – wystartuje 21 kandydatów. Najlepsze notowania w sondażach przedwyborczych ma biznesmen i były minister spraw zagranicznych Petro Poroszenko; popiera go ponad połowa osób, które zdecydowałyby się na udział w głosowaniu. Na dalszych miejscach są była premier Julia Tymoszenko (ok. 10 proc.) i były wicepremier Serhij Tihipko (prawie 9 proc.).

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!