• Świat
  • 17 listopada, 2014 16:48

UE rozszerzy sankcje na kolejnych separatystów

UE obejmie sankcjami wizowymi i finansowymi kolejnych prorosyjskich separatystów ze wschodniej Ukrainy. Obradujący w Brukseli szefowie dyplomacji państw UE zlecili przygotowanie rozszerzonej czarnej listy do końca listopada - podały źródła dyplomatyczne.

PAP
UE rozszerzy sankcje na kolejnych separatystów

Fot. PAP/EPA

Poniedziałkowa decyzja ma być odpowiedzią UE przede wszystkim na przeprowadzone 2 listopada wybory w Donieckiej Republice Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republice Ludowej (ŁRL), dwóch zbuntowanych regionach na wschodzie Ukrainy. Unia uważa, że wybory były niezgodne z ukraińskim prawem oraz podpisanym we wrześniu w Mińsku porozumieniem o zawieszeniu broni na wschodzie Ukrainy.

Prawdopodobnie na unijną czarną listę wpisani zostaną wyłonieni w tych wyborach przywódcy samozwańczych republik oraz organizatorzy głosowania. Sankcje nie zostaną jednak rozszerzone na kolejnych przedstawicieli Rosji. Listę nazwisk ma zaproponować Europejska Służba Działań Zewnętrznych.

Zgodnie z oczekiwaniami na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE nie zapadły decyzje w sprawie ewentualnego zaostrzenia sankcji gospodarczych wobec Rosji w związku z groźbą ponownej eskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy oraz łamaniem porozumienia z Mińska.

Austriacki minister spraw zagranicznych Sebastian Kurz poinformował, że równolegle z pracami nad rozszerzeniem unijnej listy objętych sankcjami wizowymi i finansowymi mają trwać „intensywne rozmowy z Rosją”, a także między UE a Unią Euroazjatycką (która ma formalnie powstać od 1 stycznia 2015 r. i obejmować Rosję, Białoruś i Kazachstan). Za prowadzenie rozmów ma odpowiadać szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini.

Szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna apelował w poniedziałek jeszcze przed rozpoczęciem spotkania w Brukseli, by UE przygotowała się na czarne scenariusze rozwoju wydarzeń na Ukrainie. Zdaniem Schetyny rozszerzenie przez Unię listy osób objętych sankcjami wizowymi i finansowymi „to może być za mało”. „Jeżeli będą scenariusze agresywne ze strony rosyjskiej, to wtedy trzeba reagować natychmiast, a nie przygotowywać się do sankcji” – powiedział minister dziennikarzom.

W związku z konfliktem na Ukrainie UE nałożyła na Rosję sankcje gospodarcze obejmujące ograniczenia w dostępie do kapitału, zaawansowanych technologii stosowanych w przemyśle naftowym, sprzętu podwójnego zastosowania oraz embargo na broń. Wprowadziła również sankcje wizowe i finansowe wobec 119 osób, w tym rosyjskich polityków, wojskowych i osób z otoczenia Kremla, oraz 23 firm i osób prawnych.

W ub. tygodniu NATO i OBWE ostrzegły przed ponowną eskalacją konfliktu na wschodzie Ukrainy, gdzie zaobserwowano konwoje wojskowe.

PODCASTY I GALERIE