• Świat
  • 8 listopada, 2014 11:23

Tylko 5 proc. Białorusinów czyta literaturę po białorusku

Do 5 proc. spadł odsetek Białorusinów czytających literaturę w języku białoruskim - z 13 proc. w 2011 r. – wynika z najnowszego sondażu niezależnej kampanii Nowak. Wielu Białorusinów deklaruje, że nie włada białoruskim w wystarczającym stopniu.

PAP
Tylko 5 proc. Białorusinów czyta literaturę po białorusku

Fot. Bartek Borys

Ankietowani, którzy w ogóle nie czytają literatury po białorusku, najczęściej jako przyczynę wskazywali fakt, że „niewystarczająco dobrze czytają po białorusku” (38,7 proc.). Tylko 27,7 proc. uczestników sondażu zadeklarowało, że swobodnie włada tym językiem.

Tłumaczono również, że po białorusku nie ukazują się książki w ulubionych przez respondentów gatunkach (25,5 proc.) albo że „nie było takiej tradycji w rodzinie” (17,2 proc.). Jako ulubione gatunki najczęściej wskazywano przy tym kryminały, literaturę klasyczną oraz powieści kobiece.

Badanie przeprowadzono na zamówienie niezależnego Związku Pisarzy Białoruskich oraz kampanii „Budźma Biełarusami”.

Pisarz i dyrektor artystyczny mińskiej księgarni „Łohwinau” Pawieł Kaściukiewicz ocenia, że białoruska literatura – zarówno proza, jak i poezja – są w świetnej formie, ukazują się również białoruskojęzyczne przekłady.

Według niego najbardziej utrudnia popularyzację białoruskojęzycznej literatury istnienie czarnych list autorów, których spotkania z czytelnikami są niepożądane i nie wspomina się o nich w prasie państwowej. Za problem uznał także nadmierne obciążenie podatkowe niezależnych wydawnictw przez państwo.

Według sondażu przeprowadzonego przez kampani „Budźma Biełarusami!” i Nowak w 2012 r. odsetek Białorusinów mówiących stale po białorusku spadł do 3,9 proc. Jako główną przyczynę, dla której ankietowani nie mówią po białorusku, wskazywali oni „brak białoruskojęzycznego środowiska” (46,5 proc. wskazań).

Jednocześnie więcej osób (78,7 proc.) jako język ojczysty wskazało rosyjski niż białoruski (57,2 proc.) – nie sumuje się do 100 proc., bo można było wybrać więcej niż jeden język.

Białoruski został uznany przez UNESCO za jeden z języków zagrożonych wyginięciem. W ciągu dziesięciu lat, które minęły między dwoma ostatnimi spisami powszechnymi – w 1999 i 2009 roku – odsetek osób, które mówią po białorusku w domu, spadł na Białorusi z 37 do 23 proc.

Państwowa telewizja na Białorusi jest zdominowana przez język rosyjski. Prezydent Alaksandr Łukaszenka, podobnie jak zdecydowana większość urzędników państwowych, używa w publicznych wypowiedziach niemal wyłącznie języka rosyjskiego.

Według danych urzędu statystycznego Biełstat tylko 600 studentów wybrało w minionym roku akademickim białoruski jako zasadniczy język nauczania. Nawet sam Łukaszenka wspominał niedawno, że w programie szkolnym na Białorusi więcej godzin poświęca się na naukę angielskiego niż białoruskiego.

PODCASTY I GALERIE