• Świat
  • 23 kwietnia, 2015 16:44

Tusk: Musimy zniszczyć biznes przemytników imigrantów

Aby ratować życie imigrantów przeprawiających się przez Morze Śródziemne, UE musi także podkopać biznes przemytników ludzi - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przed czwartkowym szczytem UE poświęconym imigracji.

PAP
Tusk: Musimy zniszczyć biznes przemytników imigrantów

Fot. PAP

„Ratowanie życia niewinnych ludzi jest dla nas priorytetem numer jeden. Chodzi tu nie tylko o akcje ratunkowe na morzu, ale też o zwalczanie przemytników i zapobieganie nielegalnej imigracji” – powiedział Tusk dziennikarzem przed rozpoczęciem szczytu.

„Po pierwsze: musimy wytropić przemytników, rozbić ich sieci i podkopać ich biznes” – podkreślił. „To najlepszy sposób, by chronić ludzi przed utonięciem: by w ogóle nie wchodzili na łódź”.

Tusk zapowiedział, że przywódcy wzmocnią operacje patrolowania granic morskich Tryton i Posejdon. Spodziewa się on też trudnej dyskusji o systemie przejmowania uchodźców przybywających do krajów na południu UE przez pozostałe państwa członkowskie.

Będzie to trudne, gdyż – jak powiedział – chodzi tu „o gotowość do poświęcenia części interesu narodowego w imię dobra wspólnego”. „Wzmocnienie europejskiej solidarności i wspólnej odpowiedzialności” w sprawie imigracji będzie, w ocenie Tuska, największym wyzwaniem czwartkowego spotkania.

Ponadto przewodniczący Rady zwrócił uwagę na rolę krajów pozaeuropejskich. „Musimy lepiej współpracować z krajami pochodzenia (imigrantów) i krajami tranzytowymi” – powiedział.

Jak zaznaczył, przyczyną krytycznej sytuacji na Morzu Śródziemnym jest wojna, bieda i niestabilność w regionie leżącym za południowymi granicami Unii.

„Europa oczywiście nie jest przyczyną kryzysu w regionie śródziemnomorskim, ale musimy poradzić sobie z jego skutkami” – powiedział szef Rady Europejskiej. Tusk podkreślił, że jest to wspólna sprawa całej UE, a nie tylko państw członkowskich na południu kontynentu. „To nasza wspólna odpowiedzialność, by rozwiązać problem” – mówił.

Jednak – dodał – „nikt nie ma złudzeń, że znajdziemy rozwiązania już dzisiaj”.

Nadzwyczajny szczyt UE to reakcja na coraz częstsze katastrofy statków z imigrantami, którzy usiłują przedostać się z Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy. W miniony weekend w wypadku kutra płynącego z Libii do Włoch mogło zginąć nawet 900 osób.

Projekt deklaracji końcowej szczytu przewiduje natychmiastowe wzmocnienie operacji patrolowania południowych granic morskich Tryton i Posejdon poprzez m.in. podwojenie ich zasobów finansowych na 2015 i 2016 rok. Przywódcy mają zapowiedzieć też podjęcie systematycznych wysiłków, aby wytropić, przechwytywać i niszczyć łodzie wykorzystywane przez przemytników ludzi. Powierzą szefowej unijnej dyplomacji Federice Mogherini zadanie przygotowania propozycji powołania unijnej operacji do walki z przemytnikami ludzi.

Projekt oświadczenia końcowego przywódców, który widziała PAP, mówi m.in. o zwiększaniu pomocy dla krajów południa Europy i rozważeniu awaryjnego relokowania imigrantów pomiędzy państwa członkowskie.

PODCASTY I GALERIE