• Świat
  • 15 stycznia, 2015 8:21

Talibowie potępili nowe karykatury w „Charlie Hebdo”

Afgańscy talibowie potępili w czwartek publikację nowych karykatur Mahometa, które ukazały się dzień wcześniej w najnowszym i pierwszym po zamachu z 7 stycznia w Paryżu wydaniu francuskiego tygodnika satyrycznego "Charlie Hebdo".

PAP
Talibowie potępili nowe karykatury w „Charlie Hebdo”

Fot. PAP/EPA

Emirat Islamski Afganistanu – jak oficjalnie określają się afgańscy talibowie – poinformował, że nowe karykatury uderzają w uczucia blisko półtora miliarda muzułmanów na świecie.

„Potępiamy ten odrażający i nieludzki czyn, a ich autorów (…) uważamy za wrogów ludzkości” – brzmi komunikat. Talibowie apelują jednocześnie do „świata, a zwłaszcza do przywódców wszystkich zainteresowanych państw, żeby zapobiegali tego rodzaju haniebnym czynom”.

Na okładce najnowszego wydania „Charlie Hebdo” zamieszczono satyryczną podobiznę proroka Mahometa na zielonym tle, ze łzą w oku, trzymającego kartkę z napisem: „Jestem Charlie”. Nad podobizną proroka widnieją słowa: „Wszystko zostało przebaczone”. Jest to hasło demonstracji solidarności i sprzeciwu wobec terroryzmu, zwoływanych we Francji i za granicą po zeszłotygodniowych atakach, w których zginęło 17 osób.

„Atak, który został przeprowadzony w zeszłym tygodniu, wymierza sprawiedliwość autorom tych bezwstydnych czynów” – napisali w komunikacie afgańscy talibowie.

„Charlie Hebdo” wielokrotnie ściągał na siebie krytykę świata muzułmańskiego w związku z publikacją satyrycznych wizerunków Mahometa. W listopadzie 2011 roku biura tygodnika zostały podpalone po publikacji karykatury proroka na okładce i informacji, że Mahomet został poproszony, by został redaktorem naczelnym magazynu.

Do zamachu z 7 stycznia przyznał się jemeński odłam Al-Kaidy. Dżihadyści z Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim (AQAP) w opublikowanym w środę oświadczeniu tłumaczyli, że atak na redakcję francuskiego pisma był zemstą za obrazę proroka Mahometa.

W atakach terrorystycznych w Paryżu zginęło w sumie 17 osób. 7 stycznia w zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” bracia Said i Cherif Kouachi zastrzelili 12 osób, w tym głównych rysowników pisma. Dzień później powiązany z napastnikami Amedy Coulibaly zabił w Paryżu policjantkę, a 9 stycznia wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną, zabijając cztery osoby. Terroryści zginęli tego samego dnia podczas operacji sił specjalnych francuskiej policji.

PODCASTY I GALERIE