Tajemnicza śmierć pary szachistów w Moskwie. Mógł ich zabić gaz rozweselający

26-letni Stanisław Bohdanowicz, mistrz Ukrainy w szachach szybkich, i 18-letnia Aleksandra Wernigowa, również zawodowa szachistka, zostali znalezieni martwi w mieszkaniu w Moskwie. Przyczyną śmierci pary był według wstępnych ustaleń gaz rozweselający.

PAP
Tajemnicza śmierć pary szachistów w Moskwie. Mógł ich zabić gaz rozweselający

Fot. pixabay.com

O odnalezieniu ich ciał w mieszkaniu na zachodzie Moskwy media poinformowały w czwartek wieczorem. W mieszkaniu znaleziono pojemnik z gazem rozweselającym (tlenkiem diazotu). Lekarze orzekli, że przyczyną śmierci była asfiksja (głębokie niedotlenienie organizmu spowodowane zaburzeniami oddychania albo brakiem tlenu w powietrzu – red.).

Śledczy, którzy najpierw poinformowali o tragedii, nie podając nazwisk ofiar, uznali, że do ich śmierci nie przyczyniły się osoby trzecie.

Para szachistów pochodziła z Odessy na Ukrainie. Stanisław Bohdanowicz mieszkał od niedawna w Moskwie, brał udział w turniejach jako reprezentant Rosji. Media podawały, że był mocno krytykowany, gdy wystąpił w meczu internetowym po stronie Rosji przeciwko Ukrainie.

Stanisław Bohdanowicz wygrał ten pojedynek. W mediach społecznościowych szachista tłumaczył, że jednym z powodów, dla których zdecydował się reprezentować Rosję, było przyczynienie się do pokoju pomiędzy dwoma krajami.

Aleksandra Wernigowa niedawno przyjechała do Rosji i rozpoczęła studia na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym.

Podcasty
Galerie