• Świat
  • 11 czerwca, 2014 12:37

Szefowie MSZ Niemiec i Polski rozweselili Ławrowa

Ministrom spraw zagranicznych Niemiec i Polski udało się rozweselić Siergieja Ławrowa - tak dziennik "Kommiersant" podsumowuje w środę wtorkowe rozmowy Franka-Waltera Steinmeiera i Radosława Sikorskiego z szefem MSZ Rosji w Petersburgu.

PAP
Szefowie MSZ Niemiec i Polski rozweselili Ławrowa

Rosyjska gazeta zauważa, że „rozmowy za zamkniętymi drzwiami były napięte, a publiczne komentarze trzech ministrów przybrały postać kłótni”. „Kommiersant” konstatuje, że Ławrow nawet „wprawił wszystkich w zakłopotanie, gdy roześmiał się w najbardziej pikantnym momencie”.

Dziennik podkreśla, że „w swoich publicznych komentarzach szefowie MSZ Niemiec i Polski nie szczędzili krytyki pod adresem Moskwy i prorosyjskich sił na południowym wschodzie Ukrainy”.

„Jeżeli Rosja chce udowodnić, że chce deeskalacji na Ukrainie, to najlepszym sposobem byłoby powstrzymanie napływu separatystów i broni przez granicę rosyjsko-ukraińską” – cytuje „Kommiersant” słowa polskiego ministra.

„Tak Steinmeier, jak i Sikorski podczas konferencji prasowej kilka razy podkreślili, że nie uznają +aneksji+ Krymu przez Rosję” – przekazuje „Kommiersant”.

„Ławrow w pewnym momencie nie wytrzymał i powiedział dziennikarzom, że za zamkniętymi drzwiami on i jego koledzy nie robią sobie takich wykładów, jednak na ataki rozmówców odpowiedział” – podaje dziennik.

„Przede wszystkim przypomniał Sikorskiemu, że gdy w styczniu i lutym ówczesny prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz myślał o stłumieniu protestów na Majdanie przy pomocy armii, USA, Unia Europejska i NATO apelowały do niego, aby tego nie robił i on tego nie zrobił” – podkreśla „Kommiersant” i dodaje, że „patrząc na swojego polskiego kolegę” oświadczył, iż Rosja jest przekonana, że „kluczem do rozładowania sytuacji jest zaprzestanie operacji wojskowej przeciwko protestującym”.

„Najbardziej zapadającej w pamięci odpowiedzi na +wykład+ kolegów Ławrow udzielił bez słów. Sikorski oznajmił, że +było dla niego wyjątkowo ważne usłyszeć, iż nie powtórzy się więcej coś takiego, jak na Krymie+. W odpowiedzi Ławrow głośno się zaśmiał. Zagraniczni dziennikarze potem długo się zastanawiali, co miało to oznaczać” – konkluduje „Kommiersant”.

Swój materiał moskiewska gazeta tytułuje „Spotkali się Rosjanin, Niemiec i Polak”.

PODCASTY I GALERIE