• Świat
  • 10 stycznia, 2020 18:06

Szefowa KE: Brexit nie będzie miał negatywnych konsekwencji dla obywateli Unii

Wyjście Wielkiej Brytanii z UE, które ma nastąpić z końcem stycznia, nie pociągnie za sobą negatywnych konsekwencji dla obywateli krajów UE, mieszkających na Wyspach - uspokajała w piątek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

PAP
Szefowa KE: Brexit nie będzie miał negatywnych konsekwencji dla obywateli Unii

Fot. BNS

„Dobrą wiadomością dla obywateli UE, którzy mieszkają i pracują w Zjednoczonym Królestwie i brytyjskich obywateli mieszkających w UE, jest to, że dla nich wszystko zostaje tak jak jest, do końca ich życia” – mówiła na konferencji prasowej w Zagrzebiu szefowa KE.

Jak zaznaczyła, z punktu widzenia firm ważne jest to, że brexit będzie się odbywał w sposób uporządkowany, w oparciu o umowę wyjścia. Zapobiega ona tzw. twardemu brexitowi, ale przewidziany w niej okres przejściowy, w czasie którego nic się nie zmieni, będzie obowiązywał jedynie przez 11 miesięcy – do końca 2020 r.

„Teraz rozpoczynamy pogłębione negocjacje na temat przyszłości po 2020 r.; jak będą wyglądały nasze relacje. Mamy wiele kwestii, nad którymi musimy równolegle pracować. Czasu jest bardzo mało. Będziemy bardzo ambitni, starli się zrobić wszystko co w naszej mocy, ale ważne jest, żeby wielka Brytania określiła jak blisko chce być UE” – powiedziała von der Leyen.

Przypomniała, że dostęp do jednolitego rynku jest uwarunkowany uznawaniem regulacji i zasad UE, które go dotyczą i gwarantowaniem wolnego przepływu osób. „Bez wolnego przepływu osób nie może być oczywiście wolnego przepływu dóbr, usług, czy kapitału” – podkreśliła Niemka.

Powtórzyła, że UE chce silnego i dobrego partnerstwa z Wielka Brytania i jest otwarta na to, by ten kraj określił, jak blisko chce być Wspólnoty.

Premier sprawującej prezydencję Chorwacji Andrej Plenković mówił, że Wielka Brytania nie jest częścią strefy Schengen, dlatego z punktu widzenia podróżujących do tego kraju, po brexicie nic nie zmieni.

Brytyjska Izba Gmin poparła w czwartek po południu projekt ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia z Unii Europejskiej. Jej wejście w życie jest niezbędne do uporządkowanego wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, które ma nastąpić 31 stycznia.

PODCASTY I GALERIE