• Świat
  • 26 sierpnia, 2014 8:38

Szczyt w Mińsku – przełomu raczej nie będzie

Sytuacja na Ukrainie będzie we wtorek tematem szczytu w Mińsku, na którym może dojść do rozmów prezydentów Petra Poroszenki i Władimira Putina. UE reprezentować będzie szefowa dyplomacji Catherine Ashton.

Szczyt w Mińsku – przełomu raczej nie będzie

Fot. PAP/EPA / OLIVIER HOSLET / POOL

Obserwatorzy jednak nie spodziewają się przełomu.

Szef dyplomacji ukraińskiej Pawło Klimkin przyznał, że spotkanie w Mińsku będzie trudne. „Mińsk będzie trudny, ale jesteśmy gotowi do walki dyplomatycznej. Prezydent (Poroszenko) jest usposobiony stanowczo” – napisał Klimkin na Twitterze w nocy z poniedziałku na wtorek.

Na wschodzie Ukrainy trwają walki między siłami rządowymi a prorosyjskimi separatystami. Starcia koncentrują się na przedmieściach Doniecka i Ługańska, rebelianci próbują też przedrzeć się w okolice położonego nad Morzem Azowskim Mariupola, gdzie obecnie urzędują władze obwodu donieckiego.

Wieczorem w poniedziałek Poroszenko wydał dekret o rozwiązaniu parlamentu. Przedterminowe wybory do Rady Najwyższej Ukrainy odbędą się 26 października – napisano na Twitterze administracji prezydenckiej.

Po północy we wtorek prezydenckie służby prasowe przekazały też, że Poroszenko rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Tematem rozmowy były sposoby pokojowego uregulowania sytuacji na wschodniej Ukrainie. „Prezydent poinformował kanclerz o pogorszeniu się sytuacji w Donbasie” – podały służby prasowe Poroszenki.

PODCASTY I GALERIE