• Świat
  • 1 sierpnia, 2022 7:08

Strzały na granicy Serbii i Kosowa. NATO „gotowe do interwencji”

Stanowiący większość na północy Kosowa Serbowie zablokowali w niedzielę drogi prowadzące do granicy, protestując przeciw planowanym zmianom tablic rejestracyjnych i dokumentów. Doniesienia mówią o strzałach z broni palnej. Komunikat na temat "napiętej sytuacji" wydała działająca w Kosowie międzynarodowa misja NATO.

polskieradio.pl
Strzały na granicy Serbii i Kosowa. NATO „gotowe do interwencji”

Gniew kosowskich Serbów wzbudziła niedawna decyzja Prisztiny, nakazująca wymianę serbskich tablic rejestracyjnych na kosowskie. Władze Kosowa od poniedziałku zamierzały wprowadzić także dodatkowe formalności przy przekraczaniu granicy.

W niedzielę prezydent Serbii Aleksander Vucic publicznie nazwał ruchy kosowskiego rządu „dążeniem do wypędzenia Serbów” i „nową »Burzą«”, nawiązując do chorwackiej operacji wojskowej z 1995 r., która zmusiła ok. 200 tys. Serbów do opuszczenia Chorwacji. Z kolei prezydent Kosowa Vjosa Osmani zaapelowała do kosowskich Serbów, by „nie ulegali propagandzie Belgradu” i przekonywała, że nowe zasady będą korzystne dla wszystkich obywateli.

14 lat po ogłoszeniu przez Kosowo niepodległości, około 50 tys. Serbów żyjących na północy Kosowa używa tablic rejestracyjnych i dokumentów wydawanych przez władze serbskie, odmawiając uznania dokumentów państwowych Kosowa.

W nocy z niedzieli na poniedziałek Prisztina ogłosiła, że odkłada wprowadzenie w życie nowych przepisów do 1 września. Chwilę wcześniej o taką decyzję zaapelował ambasador USA w Kosowie.

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell napisał w nocy na Twitterze, że „otwarte kwestie powinny być rozwiązywane poprzez dialog wspierany przez UE i koncentrować się na kompleksowej normalizacji stosunków między Kosowem a Serbią”. Oba kraje rozpoczęły w 2013 r. dialog pod auspicjami Unii Europejskiej, lecz do tej pory nie osiągnęły znaczącego porozumienia.

Barykady i strzały z broni maszynowej

Na materiałach, które w niedzielę pojawiły się w mediach społecznościowych słychać syreny w miejscowościach w pobliżu granicy.

Na nagraniach widać też mobilizację służb w Kosowie.

Lokalne media podają, że zamieszkujący północną część Kosowa Serbowie wyszli na drogi prowadzące do granicy, stawiając w niektórych miejscach barykady.

Policja w Kosowie potwierdza, że otrzymała informacje o strzałach, nikt jednak nie został ranny — czytamy w oficjalnym komunikacie służb, który pojawił się na Facebooku.

NATO gotowe do interwencji

Światowe media przypominają, że od jutra Serbowie, którzy będą chcieli wjechać do Kosowa, będą musieli legitymować się specjalnymi czasowymi dokumentami, które zastąpią dowody tożsamości. Decyzja ogłoszona w czerwcu wzburzyła Serbów.

Prowadzona przez NATO międzynarodowa misja pokojowa KFOR wydała w niedzielę późnym wieczorem oświadczenie, w którym przyznaje, że „sytuacja jest napięta” i deklaruje gotowość do interwencji, jeśli „stabilność będzie zagrożona”.

Na północy Kosowa mieszka liczna społeczność serbska. Jej głównym ośrodkiem jest miasto Mitrowica, położone ok. 20 km od granicy z Serbią. Żyjący w Kosowie Serbowie w przeszłości wielokrotnie wyrażali niezadowolenie z polityki tego kraju, czasem w gwałtowny sposób.

W niedzielę wieczorem do Mitrowicy przybyły specjalne oddziały kosowskiej policji.

Serbskie media informują o zablokowaniu przez mieszkańców północnego Kosowa dróg prowadzących do przejść granicznych. Według portalu Blic.rs kosowska policja zamknęła przejścia Bernjak i Jarinje.

Serbia od 2012 r. oficjalnie jest kandydatem do członkostwa w UE, ale równoważy swoje europejskie aspiracje i partnerstwo z NATO, ponieważ angażuje się w utrzymywanie bliskich relacji z Rosją i Chinami.

Belgrad uznaje Kosowo za część swojego terytorium. Serbia utraciła nad nim kontrolę po kampanii wojskowej przeprowadzonej przez NATO w 1999 r. W 2008 r. Kosowo ogłosiło niepodległość, która została uznana m.in. przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, czy Polskę. Znaczna część państw odmawia jednak uznania Kosowa — w tym gronie znajdują się m.in. Rosja i Chiny, a także część państw członkowskich Unii Europejskiej takich jak Hiszpania, Grecja i Rumunia.

Od 1999 r. w ramach sił pokojowych NATO w Kosowie (KFOR) służą polscy żołnierze. Jest ich tam obecnie blisko 250.

PODCASTY I GALERIE