• Świat
  • 16 stycznia, 2017 12:52

Steinmeier: Zdziwienie i zaniepokojenie wypowiedzią Trumpa o NATO

Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta elekta, m.in. na temat NATO, wywołały zdumienie i zaniepokojenie w Brukseli - ocenił w poniedziałek szef dyplomacji Niemiec Frank-Walter Steinmeier. W wywiadzie dla "Bilda" Donald Trump uznał NATO za przestarzałe.

PAP
Steinmeier: Zdziwienie i zaniepokojenie wypowiedzią Trumpa o NATO

Fot. PAP/EPA

Zdaniem niemieckiego ministra wypowiedzi prezydenta elekta zapewne wpłyną na przebieg poniedziałkowych obrady szefów dyplomacji państw UE. Słowa te „wywołały zdziwienie w Brukseli i przypuszczam, że nie tylko w Brukseli” – powiedział Steinmeier dziennikarzom przed rozpoczęciem obrad.

Poinformował, że spotkał się wcześniej w poniedziałek z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Według Steinmeiera w kwaterze głównej Sojuszu z zaniepokojeniem przyjęto to, że Trump uznał NATO za „przestarzałe”.

„Jest to sprzeczne z tym, co mówił kandydat na nowego ministra obrony USA (James Mattis) kilka dni temu w czasie przesłuchania. Zobaczymy, co z tego wyniknie dla amerykańskiej polityki” – oświadczył szef niemieckiego MSZ.

Jak dodał, to samo dotyczy wypowiedzi o sprawach handlowych, w tym działalności europejskich przedsiębiorstw w Ameryce Łacińskiej. „Mamy nadzieję, że nasi amerykańscy partnerzy nadal będą szanować reguły WTO” – dodał Steinmeier.

Szef francuskiej dyplomacji Jean-Marc Ayrault ocenił, że „najlepszą odpowiedzią na wywiad Donalda Trumpa, jaką mogą dać Europejczycy, jest demonstracja jedności”. „Najlepszym sposobem na obronę Europy jest jedność, utworzenie bloku” – powiedział Ayrault dziennikarzom, odnosząc się do słów Trumpa krytycznych wobec UE.

Luksemburski minister Jean Asselborn ocenił, że z wypowiedzi Trumpa nie wyłania się pozytywny obraz. „Miejmy nadzieję, że od piątku (dnia inauguracji prezydenta USA – PAP) wypowiedzi Trumpa pójdą w innym kierunku” – powiedział Asselborn.

Z kolei szef austriackiej dyplomacji Sebastian Kurz przestrzegał przed interpretowaniem wypowiedzi amerykańskiego prezydenta elekta. „Poczekajmy na nową administrację prezydencką. W trakcie przesłuchań (kandydatów na ministrów – PAP) w Kongresie padały też uwagi, które popieramy, a także takie które czasem stały w sprzeczności wobec ocen wyrażanych przez prezydenta elekta” – zauważył Kurz.

„Nie trzeba nadinterpretować wypowiedzi nowego prezydenta. Będziemy osądzać ministrów po czynach, a nie na podstawie zapowiedzi z kampanii wyborczej albo jednego czy dwóch wpisów na Twitterze” – dodał Kurz.

W jego opinii jeśli stanowisko nowej administracji USA doprowadzi do trwałej poprawy stosunków z Rosją, „to tym nie należy się niepokoić, bo z tego możemy bezpośrednio skorzystać w Europie, w tym w Austrii”.

W wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild” amerykański prezydent elekt powtórzył ocenę z kampanii wyborczej, że NATO jest „przestarzałe”. „NATO ma problemy. Jest przestarzałe, ponieważ zostało zaprojektowane wiele, wiele lat temu. Po drugie kraje (członkowskie) nie płacą tyle ile powinny” – wyjaśnił Trump podkreślając, że jest to „nie fair”. Jak dodał, Sojusz nie zatroszczył się o walkę z terroryzmem. „Abstrahując od tego, uważam NATO za bardzo ważne” – podkreślił.

Pytany o to, do kogo ma większe zaufanie, do prezydenta Rosji Władimira Putina czy do kanclerz Niemiec Angeli Merkel, Trump odpowiedział: „Na razie do obojga, ale zobaczymy, jak długo się to utrzyma”. Trump odpowiedział wymijająco na pytanie, czy popiera sankcje wobec Rosji. „Ludzie muszą się jakoś dogadywać i robić to, co do nich należy, by być fair. Okay? Macie sankcje wobec Rosji – zobaczymy, czy da się zrobić kilka dobrych interesów (deals) z Rosją” – powiedział. Jego zdaniem należy znacznie zmniejszyć liczbę broni atomowej. „Ale są te sankcje, Rosja bardzo cierpi z tego powodu. Uważam, że możliwe są rzeczy, na których skorzysta wiele osób” – tłumaczył.

Zdaniem Trumpa Unia Europejska jest „środkiem do celu Niemiec”. Decyzję Wielkiej Brytanii o Brexicie uznał za „bardzo rozsądną”. „Jeżeli mnie pytacie, (za Wielką Brytanią) pójdą dalsze kraje” – powiedział.

Według Trumpa niemieccy producenci „mogą produkować samochody na rynek USA, ale będą płacić 35-procentowy podatek za każdy samochód, sprowadzony do USA”.

PODCASTY I GALERIE