• Świat
  • 4 września, 2015 15:40

Starcia imigrantów z policją na wyspie Lesbos

Około 200 niezarejestrowanych imigrantów próbujących dostać się na statek starło się z policją i strażą przybrzeżną na greckiej wyspie Lesbos - poinformował rzecznik straży. TV pokazała imigrantów obrzucających policjantów kamieniami.

PAP
Starcia imigrantów z policją na wyspie Lesbos

Fot. PAP/EPA / STRATIS BALASKAS

Rzecznik Nikos Lagkadianos powiedział, że imigranci „próbowali dostać się na prom stojący w porcie, ale zostali odparci przez policję i straż przybrzeżną”.
Do rozproszenia tłumu siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego – podał przebywający na miejscu reporter greckiej telewizji ANT1.

Burmistrz Mitilini, największego miasta na Lesbos, zaapelował o pomoc i zwrócił się do rządu w Atenach, by ogłosił na wyspie stan wyjątkowy. „Od czterech miesięcy powtarzam, że w moich rękach jest bomba, a jej lont powoli się dopala” – powiedział burmistrz Spiros Galinos, którego wypowiedź przekazała grecka telewizja.

„Dwa dni temu wysłałem (do rządu) list z prośbą o ogłoszenie na wyspie stanu wyjątkowego. Dziś proszę premier (Wasiliki Tanu) o natychmiastowe udzielenie nam pomocy; sytuacja tutaj staje się nie do zniesienia” – podkreślił.

Komisja Europejska potwierdziła w piątek, że chce zaproponować relokację między kraje UE dodatkowych 120 tys. imigrantów, oprócz 40 tys., których rozdzielenie zaproponowano w czerwcu.

Grecja znalazła się „na pierwszym froncie kryzysu imigracyjnego” – przypomina Reuters, dodając, że każdego dnia na greckich wyspach lądują setki ludzi, z których wielu ucieka przed wojną i biedą we własnym kraju.

PODCASTY I GALERIE