Jeden z samolotów spadł na trudno dostępny leśny teren pasma górskiego Białe Karpaty w pobliżu granicy Republiki Czeskiej, a drugi około dwóch kilometrów od Czervenego Kamenia.
Według przedstawiciela placówki badań wypadków słowackiego ministerstwa transportu, dwa turbośmigłowe dwusilnikowe samoloty L-410 Turbolet z odbywającymi trening przed pokazami lotniczymi spadochroniarzami zderzyły się na wysokości około 1500 metrów. Zginęło czterech członków załóg obu samolotów oraz trzech spadochroniarzy.
24 spadochroniarzy zdołało wyskoczyć, jednego z nich umieszczono w szpitalu.
Jest to już trzeci w ostatnim czasie na Słowacji wypadek lotniczy z ofiarami śmiertelnymi. 17 lipca w turystycznym regionie Słowacki Raj rozbił się śmigłowiec ratowniczy Agusta A109, nikt z czterech lecących nim ludzi nie przeżył. Natomiast w katastrofie wojskowego śmigłowca Mi-17, do jakiej doszło 28 lipca w okolicach Preszowa we wschodniej Słowacji, zginął pilot, a dwaj pozostali członkowie załogi odnieśli ciężkie obrażenia.