• Świat
  • 11 czerwca, 2022 10:19

Siewierodonieck – najgorętszy punkt w bitwie o Donbas. Wyjaśniamy, co się tam dzieje

Wojska rosyjskie wkroczyły do Siewierodoniecka jeszcze pod koniec maja, ale nadal nie są w stanie całkowicie wyprzeć Ukraińców z miasta, a na ulicach wciąż trwają zacięte walki. Wyjaśniamy, dlaczego Siewierodonieck stał się miejscem najbardziej zaciętych bitew na Ukrainie, co się tam obecnie dzieje i jakie mogą być konsekwencje walk, które mają miejsce w mieście.

belsat.eu
Siewierodonieck – najgorętszy punkt w bitwie o Donbas. Wyjaśniamy, co się tam dzieje

Co należy wiedzieć o Siewierodoniecku

Siewierodonieck jest tymczasową stolicą obwodu ługańskiego. Miasto zyskało status centrum regionu, ponieważ Ługańsk od 2014 roku jest kontrolowany przez bojowników tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL). Siewierodonieck pozostał jednak niewielkim miastem – przed wojną liczył zaledwie ok. 110 tys. mieszkańców (najmniejsza stolica obwodu na Ukrainie).

Jednak Siewierodonieck zawsze był miastem o dobrze rozwiniętej gospodarce, której podstawą był przemysł chemiczny. Siewierodoniecki “Azot” uważa się za największe przedsiębiorstwo chemiczne na Ukrainie. Wraz z sąsiednimi miejscowościami, przede wszystkim Lisiczańskiem, tworzy aglomerację.

Od 2014 roku zaledwie 40 km od Siewierodoniecka przebiegała linia graniczna z ŁRL. Dlatego wielka wojna, która rozpoczęła się 24 lutego, dotknęła to miasto niemal natychmiast – znalazło się ono właściwie na linii frontu. Pierwszy ostrzał Siewierodoniecka miał miejsce 1 marca. Z czasem bombardowania przybierały coraz bardziej masowy charakter – pociski trafiały w szkoły, przedszkola, szpitale i świątynie. 14 maja władze lokalne podały informację, że tylko ok. 10 proc. miejscowej ludności pozostało w mieście i że większość czasu spędzają oni w schronach przeciwlotniczych.

Jak mówił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, jeszcze przed rozpoczęciem walk ulicznych, nieustanny rosyjski ostrzał zniszczył całkowicie kluczową infrastrukturę w mieście oraz ponad 60 proc. budynków mieszkalnych, a 90 proc. budynków zostało uszkodzonych. Nie było zasięgu, wody, gazu ani elektryczności.

– Teraz mamy swój Mariupol – powiedzieli dziennikarzom miejscowi wolontariusze.

Szef administracji miasta, Ołeksandr Struk, pod koniec maja oszacował liczbę ofiar cywilnych w Siewierodoniecku na 1500 osób. Ewakuację ludności cywilnej z miasta utrudniał fakt, że jeden z mostów w kierunku Lisiczańska został zniszczony, a drugi był stale ostrzeliwany.

Dlaczego sytuacja w pobliżu Siewierodoniecka uległa dramatycznemu pogorszeniu

Siewierodonieck zaczął być ostrzeliwany już w pierwszym tygodniu wojny, a ukraińskie pozycje wojskowe w pobliżu miasta były atakowane przez Rosjan przez cały marzec i kwiecień, jednak bez większych sukcesów. Sytuacja zaczęła się pogarszać na przełomie kwietnia i maja, w aktywnej fazie walk o Donbas. Rosjanie podjęli próbę odcięcia dróg prowadzących do miasta i jego okrążenia.

May 23, 2022, Severodonetsk, Ukraine: A territory bombed on the main road between Severodonetsk and Kramatorsk. Severodonetsk, the largest city under Ukrainian control in Luhansk province, has come under intense artillery and missile fire from Russian army. The city is almost isolated by the rest of the region, there is one main road connecting the city to Kramatorsk, Russian army is trying to occupy and control it to cut provisions and supplies to the city. Military experts suggest the possibility that Severodonetsk may fall under siege according to the Mariupol scenario.,Image: 694216390, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: Rick Mave / Zuma Press / Forum

W maju armii rosyjskiej udało się przejąć inicjatywę w bitwie o Donbas. 10 maja Rosjanie przełamali front pod Popasną i rozpoczęli ofensywę jednocześnie z trzech kierunków. Odcięli drogę pod Sołedarem, a wtedy pojawiło się zagrożenie oblężenia przez Rosjan 10-tysięcznej grupy wojsk ukraińskich pod Lisiczańskiem i Siewierodonieckiem.

Główną arterią zaopatrzeniową walczących w tym regionie jednostek jest trasa Bachmut-Lisiczańsk, która obecnie jest stale ostrzeliwana przez Rosjan. Już teraz nazywa się ją “drogą życia”. Rosjanie nie są jednak w stanie odciąć tej arterii, Siły Zbrojne Ukrainy utrzymuje kontrolę nad trasą.

Siewierodonieck jest częściowo otoczony, ale nie odcięty. 25 maja rozpoczął się trójstronny szturm na Siewierodonieck, a 30 maja do miasta wkroczyły jednostki rosyjskie. Rozpoczęły się walki uliczne. W Siewierodoniecku pozostała duża liczba cywilów – około 12-13 tys. osób.

Co dzieje się teraz w Siewierodoniecku

Początkowo wydawało się, że w ciągu kilku dni Siewierodonieck zostanie całkowicie opanowany przez wroga. 31 maja informowano, że Rosjanie kontrolują około 50 proc. miasta, a 1 czerwca nawet 80 proc.

Ukraińcy wytrwale stawiali jednak opór, mimo ogromnej przewagi artyleryjskiej przeciwnika. 2 czerwca ukraińska armia przeprowadziła udany kontratak. 3 czerwca do miasta wkroczył Ukraiński Legion Cudzoziemski. Udało się odbić pewne części miasta – według Instytutu Badań nad Wojną (ISW) nawet do 20 proc. miasta. Wywiad brytyjski uważa, że ukraińskie kontrataki w Siewierodoniecku „stłumiły impuls operacyjny” rosyjskiej ofensywy.

Jednocześnie sytuacja w mieście zmienia się niemal z godziny na godzinę – ulice przechodzą z rąk do rąk. Rosyjska armia prowadzi ciężki ostrzał z artylerii i moździerzy, skrupulatnie niszcząc Siewierodonieck.

– Wojska rosyjskie niszczą domy skoncentrowanym ogniem, nie zwracając uwagi na to, czy w domach ukrywają się cywile. To, czego wróg nie jest w stanie przejąć, stara się po prostu zniszczyć – mówił o sytuacji w mieście dziennikarz Jurij Butusow.

A new cemetery near a local church is pictured in the town of Severodonetsk, Luhansk region, Ukraine, April 14, 2022.,Image: 682948083, License: Rights-managed, Restrictions: , Model Release: no, Credit line: MARKO DJURICA / Reuters / Forum

Ukraińskie władze twierdzą, że Rosjanie ponoszą duże straty w walkach ulicznych, ale przyznają, że jest mało prawdopodobne, by udało się całkowicie wyprzeć wroga z miasta.

– Nie oznacza to, że odbijemy Siewierodonieck. Najprawdopodobniej nie – powiedział Ołeksij Arestowycz, doradca kancelarii prezydenta Ukrainy.

Arestowycz podkreślił, że zadaniem wojsk ukraińskich na tym odcinku frontu jest wyczerpanie i zmniejszenie liczebności żołnierzy armii rosyjskiej oraz jej sprzętu.

Szef administracji obwodu ługańskiego Serhij Hajdaj oświadczył 6 czerwca, że sytuacja ponownie się pogorszyła. Głównym ośrodkiem ukraińskiego oporu stała się obecnie strefa przemysłowa Siewierodoniecka i przyległe dzielnice, a w mieście trwają zacięte walki. 7 czerwca minister obrony Rosji Siergiej Szojgu powiedział, że rosyjskie wojsko w pełni przejęło kontrolę nad dzielnicami mieszkalnymi w Siewierodoniecku. Jednak według ISW sytuacja “pozostaje niejasna”.

Jakie jest znaczenie miasta

Jak twierdzi Hajdaj, rosyjski generał Aleksandr Dwornikow otrzymał zadanie albo całkowitego zajęcia Siewierodoniecka, albo przecięcia trasy Lisiczansk-Bachmut i ustanowienia nad nią kontroli do 10 czerwca. Rosjanie zaangażowali w te zadania ogromną liczbę żołnierzy.

Sama utrata Siewierodoniecka nie będzie dla Ukrainy katastrofą. Dla Ukraińców o wiele ważniejsze niż utrzymanie tego czy innego miasta, jest zachowanie jak największego składu swojej armii i uszczuplenie armii przeciwnika. Wycofanie się nie zmieni zasadniczo sytuacji na froncie. Najważniejsze jest unikanie oblężenia.

– Tymczasowa utrata terytorium nie jest tragedią. Tragedią byłaby utrata kraju – powiedział Ołeksij Daniłow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, w wywiadzie dla Financial Times.

Analitycy z amerykańskiego Instytutu Badań nad Wojną pod koniec maja podkreślali w swoich raportach, że armia rosyjska płaci zbyt wysoką cenę za zdobycie Siewierodoniecka, nieproporcjonalną do rzeczywistych korzyści operacyjnych i strategicznych. Miasto i tak zostanie zniszczone, więc Rosjanie nie będą kontrolować niczego poza ruinami. Chociaż linie logistyczne armii rosyjskiej ulegną poprawie, bitwa o miasto pochłonie większość sił ofensywy, umożliwiając Ukraińcom przejście do kontrofensywy. The Guardian zauważa również, że upadek Siewierodoniecka nie będzie prawdopodobnie punktem kulminacyjnym bitwy o Donbas.

Rzeczywiście: zdobycie Siewierodoniecka jest dla Kremla ważne przede wszystkim z politycznego i propagandowego punktu widzenia – pozwoli ogłosić wielkie zwycięstwo militarne i całkowite

“wyzwolenie” obwodu ługańskiego. Biorąc pod uwagę priorytet czynnika politycznego, niektórzy na Ukrainie kwestionują potrzebę wyzwolenia Siewierodoniecka na tym etapie.

– Wyparcie Rosjan z Siewierodoniecka jest możliwe. Tylko jaki będzie następny krok? Odejdą, ale przy pomocy ciężkiej artylerii i lotnictwa zniszczą wszystko. Ze strategicznego punktu widzenia Siewierodonieck nie jest ważny. Pod tym względem ważny jest Lisiczańsk, który leży wyżej i zapewnia lepsze warunki – wyjaśnił Serhij Hajdaj.

Lisiczańsk może tak naprawdę stać się główną twierdzą Sił Zbrojnych Ukrainy na tym odcinku frontu. Położenie geograficzne Lisiczańska sprawia, że jest on dogodnym miejscem do obrony: leży na wzgórzu, a od Siewierodoniecka oddziela go rzeka Siewierski Doniec.

PODCASTY I GALERIE