• Świat
  • 18 stycznia, 2015 14:43

Siedem milionów osób w mszy Franciszka w Manili

Od 6 do 7 mln ludzi wzięło udział we mszy papieża Franciszka w niedzielę w stolicy Filipin Manili - ogłosił rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi. Podkreślił, że to było największe pod względem liczby uczestników wydarzenie w historii papiestwa.

PAP
Siedem milionów osób w mszy Franciszka w Manili

Fot. PAP/EPA / ARMED FORCES OF THE PHILIPPINES/

W homilii wygłoszonej w czasie mszy w stołecznym Rizal Park papież powiedział, że człowiek zniszczył jedność i piękno rodziny, „tworząc struktury społeczne, które utrwalają ubóstwo, ignorancję i korupcję”.

Mówił Filipińczykom, że jako mieszkańcy pierwszego katolickiego kraju Azji są powołani, by być „wybitnymi misjonarzami wiary” na tym kontynencie.

„Wydaje się – jak dodał – że obietnice Ewangelii nie mogą być stosowane; że są nierealne”. „Ale Biblia mówi nam, że wielkim zagrożeniem dla planu bożego wobec nas jest i zawsze było kłamstwo” – podkreślił papież.

Przestrzegał przed „diabelskimi pułapkami” pozorów „wytworności”, uroków bycia „nowoczesnymi jak wszyscy”, powabów ulotnych przyjemności, powierzchownych rozrywek. „W ten sposób trwonimy otrzymane od Boga dary, bawiąc się gadżetami; marnotrawimy nasze pieniądze na hazard i alkohol; zamykamy się w sobie” – ocenił papież. W ten sposób – jak tłumaczył – ludzie zapominają o rzeczach, które naprawdę się liczą.

Franciszek przypomniał o obowiązku ochrony rodzin. Papież wzywał, by postrzegać każde dziecko jako dar, który należy przyjąć, kochać i strzec. „Musimy też zatroszczyć się o młodzież, nie pozwalając, aby została okradziona z nadziei i skazana na życie na ulicach” – powiedział. Apelował ponadto o budowę świata sprawiedliwości, uczciwości i pokoju.

Msza w Manili była ostatnim oficjalnym punktem w bardzo napiętym programie wizyty papieża na Filipinach. W nocy z niedzieli na poniedziałek wyruszy on w drogę powrotną do Rzymu.

PODCASTY I GALERIE