• Świat
  • 26 kwietnia, 2022 17:46

Sekretarz generalny ONZ spotkał się z Ławrowem

Narody zjednoczone są gotowe do pełnej mobilizacji swoich zasobów, aby ratować życie w Mariupolu — oświadczył sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres w czasie swojej wtorkowej wizyty w Moskwie, gdzie spotkał się z szefem MSZ Siergiejem Ławrowem. Wizytę krytykował m.in. Wołodymyr Zełenski.

onet.pl
Sekretarz generalny ONZ spotkał się z Ławrowem

Fot. Twitter/Susi19772

Guterres podkreślił, że niepokoją go doniesienia o możliwych zbrodniach wojennych na Ukrainie, które wymagają — według niego — niezależnego dochodzenia. Przekazał także, że zaproponował utworzenie „humanitarnej grupy kontaktowej” oraz współpracę z Czerwonym Krzyżem w celu pomocy Ukraińcom uwięzionym w zakładach Azwostal w Mariupolu.

Sekretarz generalny ONZ spotkał się z Ławrowem

„Jesteśmy szczególnie zainteresowani odnalezieniem sposobów na stworzenie warunków do efektywnego dialogu, stworzenia warunków do zawieszenia broni, tak szybko, jak to możliwe, stworzenia warunków do pokojowego rozwiązania” — stwierdził Guterres po rozmowie z Ławrowem.

Sekretarz generalny zaznaczył, że chce ograniczyć wpływ wojny na Ukrainie na bezpieczeństwo żywnościowe w innych regionach świata — podaje Reuters.

Ukraina krytykuje wizytę Guterresa. „To jest po prostu złe”

Plan spotkania szefa ONZ z Putinem był krytykowany m.in. przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który będzie rozmawiał z Guterresem w czwartek.

„To jest po prostu złe, aby wpierw jechać do Rosji, a potem na Ukrainę. W takim porządku nie ma sprawiedliwości i logiki. Wojna trwa na Ukrainie, na ulicach Moskwy nie leżą ludzkie ciała. Logiczne byłoby udanie się wpierw na Ukrainę, aby zobaczyć tutejszych ludzi, konsekwencje okupacji” — skomentował w sobotę Zełenski.

Wicepremier Ukrainy Iryna Wereszczuk zaapelowała w niedzielę, aby Guterres rozmawiał w Moskwie o korytarzach humanitarnych z Mariupola, mówiąc, że Ukraińcy „już nie proszą, lecz domagają się od ONZ wyegzekwowania rozejmu w Mariupolu”. Według informacji wicepremiera w fabryce Azowstal w Mariupolu przebywa obecnie ok. 1000 kobiet i dzieci oraz ponad 500 rannych żołnierzy.

PODCASTY I GALERIE