• Świat
  • 13 września, 2014 7:55

Rosyjskie kontrsankcje nie każą na siebie czekać

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w reakcji na ogłoszenie przez USA nowych sankcji przeciw Rosji oświadczyło w piątek, że sankcje odwetowe nie każą na siebie czekać, ale Moskwa pozostawia otwarte drzwi dla dialogu o Ukrainie.

PAP
Rosyjskie kontrsankcje nie każą na siebie czekać

Fot. BFL/Andrius Ufartas

„Oczywiście nasze kontrsankcje nie każą na siebie czekać, choć są one, jak już nieraz mówiliśmy, środkiem wymuszonym” – napisał w komunikacie rosyjski MSZ.

„Pozostawiamy otwarte drzwi dla konstruktywnej i uczciwej współpracy dwustronnej, w tym współdziałania na rzecz uregulowania kryzysu ukraińskiego, jeśli administracja USA będzie na to gotowa” – podało ministerstwo.

Resort podkreślił, że tylko poszanowanie wzajemnych interesów może pomóc w znalezieniu rozwiązania kryzysu na Ukrainie, które usatysfakcjonuje wszystkich.

USA ogłosiły w piątek nowe sankcje wymierzone w rosyjskie banki oraz sektor naftowy i zbrojeniowy, by ukarać Moskwę za agresję przeciw Ukrainie. Piątkowe sankcje, ściśle skoordynowane z UE, mogą zostać wycofane, jeśli plan rozejmu na Ukrainie zostanie w pełni wdrożony.

Sankcje finansowe obejmą m.in. Sbierbank, największą rosyjską instytucję finansową, oraz spółki naftowe: Gazprom Nieft i Rosnieft.

PODCASTY I GALERIE