• Świat
  • 18 sierpnia, 2015 6:03

Rosyjski oficer do Putina: Nie szedłem zabijać

Zatrzymany na Ukrainie rosyjski żołnierz zwrócił się z apelem do prezydenta Rosji Władimira Putina, aby ten uznał w nim oficera rosyjskiej armii i pomógł w powrocie do kraju . Wideo z nagraniem opublikowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

zw.lt
Rosyjski oficer do Putina: Nie szedłem zabijać

Fot. Youtube

Na nagraniu Władimir Starkow, przedstawiający się jako major wojska rosyjskiego, mówi, że odbywa służbę od 19 lat. Przekonuje, że jego tożsamość mogą potwierdzić koledzy i dowództwo jednostki, w której służył. Jak dodaje, był jednak oficerem „papierowym” i nie zamierzał na Ukrainie używać broni.

„Jeżeli już wysyłać na takie operacje, to trzeba wysyłać specjalnych ludzi, a nie tak, kogo popadnie” – powiedział w swoim apelu Rosjanin.

„Nie jestem terrorystą, nie szedłem tu nikogo zabijać, dlatego przy zatrzymaniu nie okazałem żadnego sprzeciwu. Wiedziałem, że oficjalnie Ukraina nie jest naszym wrogiem. Ukraina nie wypowiadała nam wojny, my Ukrainie również, przeciwko komu miałbym podnosić broń” – podkreślił Władimir Starkow.

PODCASTY I GALERIE