• Świat
  • 3 sierpnia, 2022 10:10

Rosyjski nalot przy granicy z Polską. MSZ potępia atak

Potępiamy ze wszystkich sił atak rakietowy na rejon (powiat) czerwonogrodzki, podobnie jak wszystkie inne ataki na Ukrainę, jakie miały dziś miejsce – powiedział rzecznik MSZ Łukasz Jasina. Jak przekazał, nie ma informacji o tym, by w którymś z nich ucierpieli obywatele Polski.

belsat.eu
Rosyjski nalot przy granicy z Polską. MSZ potępia atak

Rosyjskie wojska przeprowadziły we wtorek atak rakietowy na rejon (powiat) czerwonogrodzki, w pobliżu granicy z Polską – poinformował na Telegramie szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki. Jak podał, Rosjanie odpalili 8 rakiet w rejonie Morza Kaspijskiego. 6 z nich strąciła ukraińska obrona przeciwlotnicza, 1 zestrzelił myśliwiec, ostatnia spadła pod Czerwonogrodem.

Poprzednie rosyjskie ataki na cele w regionie lwowskim miały miejsce m.in. 26 marca, czyli w dniu wizyty prezydenta USA Joe Bidena w Polsce. We wtorek w Kijowie przebywa minister spraw zagranicznych RP Zbigniew Rau, który udał się na Ukrainę jako urzędujący przewodniczący Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Rejon czerwonogrodzki jest położony na północy obwodu lwowskiego w zachodniej części Ukrainy. Graniczy z powiatami tomaszowskim i hrubieszowskim województwa lubelskiego.

– Przede wszystkim nie mamy żadnej informacji o tym, żeby w tym ataku został poszkodowany jakikolwiek obywatel Polski, ani w żadnym innym ataku na terytorium Ukrainy, który miał miejsce dzisiaj. To jest dobra wiadomość. Oczywiście potępiamy ze wszystkich sił ten atak, podobnie jak wszystkie inne ataki na Ukrainę, jakie miały dziś miejsce, bo atakowano też między innymi Winnicę – powiedział PAP Jasina. – Nie mamy informacji, by atak był związany z obecnością ministra Raua na Ukrainie. Zdarzały się jednak takie sytuacje, że ataki następowały na przykład w dniu przyjazdu pana prezydenta. My tej wiedzy nie mamy, ma ją tylko atakujący, czyli Rosja – dodał rzecznik MSZ.

PODCASTY I GALERIE