Rosja stawia zarzut Unii Europejskiej. Chodzi o Nord Stream 2

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Unia Europejska w sprawie gazociągu Nord Stream 2 nie dotrzymuje ustaleń, podczas gdy Rosja wywiązuje się ze swych zobowiązań. Jako dowód podał objęcie projektu działaniem unijnej dyrektywy gazowej.

businessinsider.com.pl
Rosja stawia zarzut Unii Europejskiej. Chodzi o Nord Stream 2

„Kiedy kilka lat temu Polacy podjęli próbę zamrożenia Nord Stream 2, zamówiono specjalną oficjalną opinię służb prawnych Unii Europejskiej. Te przedstawiły dokument, w którym było napisane czarno na białym, że jest to projekt inwestycyjny, rozpoczęty na długo przed wniesieniem zmian do dyrektywy gazowej UE” – oświadczył minister. Dodał następnie: koniec, kropka; dla każdego człowieka respektującego prawo kwestia została zamknięta”.

Ocenił, że UE potem zmieniła kierunek i – jak to ujął – „zaczęła przeprowadzać swoje wewnętrzne procedury quasiprawne”. Po tych procedurach – kontynuował – UE oceniła, że dyrektywa gazowa i trzeci pakiet energetyczny mają zastosowanie do Nord Stream 2. „Oto, jakiej jakości mamy partnera w tych jakoby relacjach” – oświadczył szef MSZ Rosji.

Minister odnosił się do nowelizacji unijnej dyrektywy gazowej, która nastąpiła w 2019 roku. Nowelizacja ta zakłada, że podmorskie części gazociągów na terytorium UE podlegają restrykcjom trzeciego pakietu energetycznego. Przepisy te mówią, że sprzedawcą gazu i operatorem gazociągu nie może być ten sam podmiot oraz że dostęp do takiego gazociągu muszą mieć inne przedsiębiorstwa. Oznacza to, że rosyjski Gazprom powinien pozwolić, aby z Nord Stream 2 korzystały również inne firmy zainteresowane przesyłem.

W dyrektywie dopuszczono, by spod jej obowiązywania były wyłączone gazociągi, których budowa została ukończona przed 23 maja 2019 roku. Tymczasem realizacja projektu Nord Stream 2 w tym czasie wciąż jeszcze trwała. Później, na początku 2020 roku, operator Nord Stream 2 zwrócił się do niemieckiego regulatora z wnioskiem o wyłączenie spod dyrektywy UE, ale regulator wniosek odrzucił.

Portal NDR podał w piątek, że na Morzu Bałtyckim u wybrzeży wyspy Rugia rosyjskie statki wznowiły budowę gazociągu Nord Stream 2. Kilkanaście rosyjskich statków kursuje między wyspami Rugia i Bornholm. Drugi tuzin jest na kotwicy około 25 km na południe od wyspy Bornholm.

PODCASTY I GALERIE