• Świat
  • 2 kwietnia, 2021 19:13

„Represje najgorsze od czasów stalinowskich”. Liderzy mniejszości polskiej na Białorusi oficjalnie oskarżeni

W piątek formalne zarzuty otrzymała prezes Związku Polaków na Bialorusi Andżelika Borys oraz szefowa oddziału w Lidzie Irena Biernacka. Im, podobnie jak oskarżonym w czwartek dwóm innym członkom Zarządu ZPB Marii Tiszkowskiej i Andrzejowi Poczobutowi, postawiono zarzut „podżegania do nienawiści na tle etnicznym” i „rehabilitacji nazizmu”. Grozi za to od 3 do 12 lat pozbawienia wolności.

zw.lt
„Represje najgorsze od czasów stalinowskich”. Liderzy mniejszości polskiej na Białorusi oficjalnie oskarżeni

Fot. Joanna Bożerodska

Informuje o tym portal „Znad Niemna” powołując się na rodziny przebywających w areszcie w Mińsku działaczy Związku Polaków na Białorusi.

Andżelikę Borys zatrzymano we wtorek 23 marca w związku z oskarżeniami o „organizację nielegalnej imprezy masowej”, za jaką władze uznały doroczny jarmark Kaziuki. Dzień później została za to skazana na 15 dni aresztu.

25 marca, w Dniu Wolności, członkowie Zarządu Głównego ZPB Andrzej Poczobut, Irena Biernacka i Maria Tiszkowska zostali zatrzymani przez milicję w związku ze sprawą karną.

Atak białoruskich służb na polskich działaczy zaczął się po obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Najpierw prokuratura skontrolowała szkołę w Brześciu, a następnie podległe ZPB szkoły społeczne na Grodzieńszczyźnie i biuro organizacji. W instytucjach i mieszkaniach aresztowanych śledczy szukali dowodów na propagowanie przez polskie szkoły wiedzy o polskim podziemiu antysowieckim. Białoruska propaganda zarzuca mu kolaborację z III Rzeszą i dokonywanie zbrodni na ludności cywilnej.

Redakcja portalu Znadniemna.pl, alarmuje, że Polacy na Białorusi przeżywają okres prześladowań i represji najgorszy od czasów stalinowskich, kiedy ich przodkowie byli rozstrzeliwani, bądź wywożeni do łagrów, tylko za to, że byli Polakami.

Teraz także władze robią z Polaków „wrogów ludu”.

„Polacy na Białorusi przeżywają okres prześladowań i represji najgorszy od czasów stalinowskich. Reżim Alaksandra Łukaszenki postanowił przykładnie zastraszyć w swoim kraju mniejszość polską i sparaliżować jej jakąkolwiek aktywność“ – twierdzi Iness Todryk, redaktor naczelna portalu.

Redakcja podkreśla, że „białoruscy neobolszewicy” mszczą się na Polakach sposobami zaczerpniętymi z metod NKWD.

„Stawiają działaczom polskiej mniejszości na Białorusi absurdalne zarzuty wedle znanej stalinowskiej zasady: dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie” – twierdzi szefowa portalu.

belsat.eu, pr24.pl

PODCASTY I GALERIE