• Świat
  • 29 sierpnia, 2017 15:45

Radioaktywne grzyby na Białorusi. Przekroczenie norm w całym kraju

Awaria elektrowni w Czarnobylu miała miejsce 31 lat temu, i choć reaktor znajduje się na Ukrainie, najbardziej skażone zostały tereny Białorusi – pisze belsat eu.

zw.lt
Radioaktywne grzyby na Białorusi. Przekroczenie norm w całym kraju

Fot. BNS/Julius Kalinskas

Z badań białoruskich służb wynika, że poziom skażenia spada, ale w wielu miejscach wciąż jest wysoki.

Pracownicy Białoruskiej Ochrony Lasu ogłosili wyniki analizy grzybów i owoców leśnych badanych na obecność promieniotwórczego cezu-137, zbieranych w lasach o poziomie skażenia gleb cezem-137 od 1 do 5 Ki/km2. Badania pokazały przekroczenie dopuszczalnych norm w prawie całym kraju, za wyjątkiem obwody witebskiego.

W obwodzie homelskim dopuszczalny poziom skażenia cezem-137 przekroczyło 45 proc. próbek grzybów, w mińskim – 40 proc., w mohylewskim – 25 proc., a w graniczących z Polską obwodach brzeskim i grodzieńskim – odpowiednio 19 i 10 procent próbek.

26 kwietnia 1986 w Czarnobylu wydarzyła się największa katastrofa w dziejach energetyki jądrowej. Doszło tam do przegrzania i częściowego stopienia rdzenia reaktora i chemicznego wybuchu wodoru powstałego w wyniku nieprawidłowo przeprowadzonego testu bezpieczeństwa układu chłodzenia reaktora, w wyniku czego została rozerwana obudowa reaktora i budynek w którym się mieścił. Nastąpiła bezpośrednia emisja do atmosfery i otoczenia elektrowni radioaktywnego pyłu grafitu oraz uranu z wnętrza reaktora. Zdaniem raportu Forum Czarnobyla (w skład którego wchodziło WHO i ONZ), bezpośrednio w wyniku katastrofy zmarło 31 osób, ponad 200 zachorowało na chorobę popromienną, a z otaczających elektrownię terenów w promieniu 30 km ewakuowano ponad 350 tys. ludzi, tworząc zamkniętą strefę ochronną. Reaktor typu RBMK-1000, który uległ awarii, pokryto betonowo-stalową osłoną, tak zwanym sarkofagiem; pozostałe trzy reaktory pracowały dalej. Ostatni z nich (numer 3) – sąsiadujący z tym uległym awarii w 1986 – pracował do 2000 roku. 250 metrów od uszkodzonego reaktora wykonano nową osłonę, zwaną arką, którą w listopadzie 2016 roku nasunięto na dotychczasowy sarkofag. Ma ona wymiary około 150 × 250 m, wysokość ponad 100 m i masę 29 tysięcy ton. Jest wyposażona w zdalnie sterowane urządzenia do demontażu pozostałości po reaktorze. Jej przewidywana trwałość wynosi co najmniej 100 lat.

Według naukowców (między innymi z Komitetu Naukowego Narodów Zjednoczonych ds. Skutków Promieniowania Atomowego) katastrofa miała znacznie mniejsze rozmiary niż od lat głoszą światowe media. Wszystkie badania radiometryczne potwierdzają, że silnie skażony obszar w okolicach elektrowni ma powierzchnię zaledwie pół kilometra kwadratowego. Dawki promieniowania pochłonięte przez ciężarne kobiety były znacznie mniejsze od tych, jakie w ułamku sekundy otrzymały przyszłe matki w Nagasaki i Hiroszimie, a jednak w Japonii nie odnotowano zwiększonej ilości urodzeń dzieci z poważnymi wadami genetycznymi.

PODCASTY I GALERIE