Świat
zw.lt

Radczenko z Paryża: Ulice są puste, ludzi bardzo mało

Ulice są puste, wszędzie policja, ale kawiarnie pracują – poinformował zw.lt bloger i prawnik Aleksander Radczenko z Wilna, który obecnie przebywa w Paryżu

„Dziś rano wyskoczyłem na chwilę na miasto. Ulice są puste, ludzi bardzo mało. To dosyć niezwykłe dla Paryża. Dużo policjantów. Są prawie na każdym kroku. Wcześniej wojskowe patrole z bronią automatyczną na ulicach stolicy Francji nie były czymś wyjątkowym, ale dziś jest ich szczególnie dużo albo też bardziej rzucają się w oczy” – informuje Radczenko.

Z relacji blogera wynika, że nie patrząc na stan wyjątkowy sklepy i kawiarnie pracują, jak zwykle. „Wygląda na to, że Paryż stał się najbardziej „bezpiecznym” miastem na świecie. Wszystkie urzędy publiczne i muzea są zamknięte. W kraju ogłoszono Stan Wyjątkowy. Odwołano koncerty. Sklepy i kawiarnie jednak działają jak zawsze. Przynajmniej w mojej dzielnicy, ale mieszkam na drugim końcu miasta od dzielnic, gdzie doszło do zamachów. Generalnie to jest dziwne uczucie, kiedy wychodzisz z hotelu, a przed nim stoi trzech żołnierzy z karabinami” – pisze Radczenko.

Bloger opowiada, że wczoraj wieczorem przebywał na mieście, ale o zamachach dowiedział się tylko w hotelu. „O zamachach dowiedziałem się wczoraj wieczorem. Bylem na spotkaniu i w tle leciały wiadomości, ale głos był wyłączony, wiec początkowo nie skojarzyłem skali wydarzenia. Gdy wracałem około północy do hotelu miasto było zupełnie spokojne. Dopiero w hotelu włączyłem telewizję i dowiedziałem się, co się dzieje. Dziś rano rozmawiałem z kilkoma Francuzami. Wszyscy są w szoku. Ci o ciemnej karnacji obawiają się, że może dojść do antymuzułmańskich zamieszek” – podkreślił nasz rozmówca.

W serii piątkowych ataków terrorystycznych w Paryżu zginęło 127 osób. Do zamachu przyznało się Państwo Islamskie.
Litewskie MSZ poinformowało, że wśród ofiar nie ma obywateli Litwy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!