• Świat
  • 31 stycznia, 2017 11:24

Prezes IPN: Książka „SB a Lech Wałęsa” dowodzi, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB

Książka "SB a Lech Wałęsa" Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gonatrczyka dowodzi, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB - powiedział we wtorek prezes IPN Jarosław Szarek na konferencji dot. opinii biegłych ws. teczki TW "Bolek".

PAP
Prezes IPN: Książka „SB a Lech Wałęsa” dowodzi, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB

Fot. PAP / Jacek Turczyk

W Warszawie o godz. 9.30 rozpoczęła się konferencja prasowa dotycząca opinii biegłych ws. dokumentów teczki personalnej i teczki pracy TW „Bolek”. Opinię „z zakresu badania pisma ręcznego” przygotował Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie.

Prezes IPN otwierając konferencję przypomniał, że od samego początku IPN prowadził badania nad historią Solidarności i wydał kilkadziesiąt książek o historii związku. Przypomniał też o książce „SB a Lech Wałęsa” z 2008 r. Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. „Prowadząc długotrwałe badania zebrali materiały na podstawie, których okazało się, że od 29 grudnia 1970 r. do 19 czerwca 1976 r. późniejszy przywódca Solidarności Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa zarejestrowanym pod kryptonimem Bolek”.

„Donosił na swych kolegów i brał za to wynagrodzenie. To zostało w tej książce w 2008 r. udowodnione” – podkreślił Szarek, dodając, że książka ta wywołała wobec autorów „kampanię nienawiści” wobec IPN i autorów.

W konferencji poza prezesem IPN udział biorą szef pionu śledczego IPN Andrzej Pozorski i dyrektor Instytutu Sehna dr hab. Maria Kała.

Ekspertyzę teczki TW „Bolek” zlecono w ramach śledztwa prowadzonego przez białostocki pion śledczy IPN w sprawie podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach „Bolka”, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. W dokumentach tych, które w ub. r. znaleziono po śmierci gen. Czesława Kiszczaka w jego domu, jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z Służbą Bezpieczeństwa, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”.

Prokuratura IPN w Białymstoku wszczęła śledztwo w lutym ub. r. po pierwszych wypowiedziach Wałęsy o sfałszowaniu akt z teczki, m.in. pokwitowań odbioru pieniędzy. Po tym jak w kwietniu Wałęsa zanegował autentyczność okazanych mu dokumentów rękopiśmiennych TW „Bolka” z teczki, IPN zlecił ekspertyzy z dziedziny pisma porównawczego. Biegli Instytutu Sehna prowadzili badania z dziedziny pisma porównawczego dotyczące teczek TW „Bolek” od maja 2016 r.

Według sobotniej informacji PAP ze źródeł zbliżonych do Biura Prezesa IPN oraz do Kolegium IPN, opinia w sprawie dokumentów z teczki TW „Bolka” potwierdza współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. Według źródeł PAP, tylko co do paru dokumentów zgłoszone są wątpliwości, nie mają jednak one znaczenia dla tej oceny. Źródła PAP nie określiły jakiego okresu dotyczy ta współpraca.

Były prezydent Lech Wałęsa neguje autentyczność dokumentów przejętych przez IPN od wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku; stanowczo też zaprzecza, by kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. „To kłamstwo” – powiedział w sobotę PAP były prezydent.

PODCASTY I GALERIE