Premier Hiszpanii spotkał się z szefem rządu Katalonii

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez spotkał się w czwartek w Barcelonie z szefem autonomicznego rządu Katalonii Quimem Torrą. Pierwsze od wielu miesięcy rozmowy polityków dotyczyły głównie kryzysu politycznego w Katalonii spowodowanego dążeniem do ogłoszenia secesji.

PAP
Premier Hiszpanii spotkał się z szefem rządu Katalonii

Fot. pixabay.com

Po zakończeniu blisko dwugodzinnej rozmowy obaj politycy zadeklarowali, że będą dążyć do jak najszybszego powołania zespołu negocjacyjnego służącego rozwiązaniu kryzysu politycznego w Katalonii.

Po spotkaniu z Torrą premier Sanchez powiedział dziennikarzom, że negocjacje z władzami Katalonii rozpoczną się prawdopodobnie jeszcze w lutym.

„Rozmowom dwustronnym będzie przewodniczyć minister polityki terytorialnej i służb publicznych Carolina Darias. Osobiście chciałbym poprowadzić inauguracyjną sesję przy tym stole dialogu” – dodał Sanchez.

Z kolei Quim Torra, określając spotkanie jako „spokojne i serdeczne”, ujawnił, że w jego trakcie poprosił premiera Hiszpanii o odpowiedź na wcześniejszą prośbę dotyczącą wstrzymania przez Madryt „represji” wobec separatystów. Zaznaczył, że czeka na konkretne działania ze strony rządu Sancheza.

Torra podkreślił, że bez wypuszczenia na wolność katalońskich polityków i stworzenia możliwości powrotu bez sankcji separatystom ukrywającym się poza Hiszpanią zakończenie kryzysu politycznego będzie niemożliwe.

Pod koniec stycznia Sanchez zadeklarował, że w związku z ogłoszonym 29 stycznia przez Torrę rozwiązaniem parlamentu Katalonii i planowanymi tam „w bliskiej przyszłości” wyborami rząd Hiszpanii nie planuje rozpoczynać dwustronnych rozmów z władzami regionu. Pierwotnie miały one ruszyć w czwartek podczas wizyty Sancheza w Barcelonie.

Sanchez i Torra spotkali się w czwartek po raz pierwszy po wyroku Sądu Najwyższego w Madrycie, który 14 października ub.r. skazał dziewięciu regionalnych separatystów na 9-13 lat więzienia za organizację w 2017 r. referendum niepodległościowego w Katalonii. Krótko po ogłoszeniu wyroku wybuchły tam zamieszki, w których rannych zostało ponad 650 osób.

PODCASTY I GALERIE