• Świat
  • 29 kwietnia, 2013 17:26

Rosja: Prawie 60 proc. nie chce Putina za prezydenta. „Zapotrzebowanie na nowego przywódcę”

Już ponad połowa Rosjan - 55 proc. - nie chce, aby Władimir Putin pozostał na Kremlu po 2018 roku, kiedy to w Rosji powinny się odbyć kolejne wybory prezydenckie - wynika z sondażu Centrum Lewady, niezależnej pracowni badania opinii publicznej.

PAP
Rosja: Prawie 60 proc. nie chce Putina za prezydenta. „Zapotrzebowanie na nowego przywódcę”

Putina u sterów państwa po 2018 roku pragnie widzieć tylko 22 proc. obywateli Federacji Rosyjskiej. A zaledwie 8 proc. Rosjan jest za tym, by na Kreml wrócił premier Dmitrij Miedwiediew, który stał na czele państwa w latach 2008-12.

Wicedyrektor Centrum Lewady Aleksiej Grażdankin ocenia, że badanie to odzwierciedla wzrost w społeczeństwie zapotrzebowania na nowego przywódcę.

„Niekoniecznie musi to być przedstawiciel innego obozu politycznego – komunista lub liberał. Wystarczy, że będzie to nowa postać” – oświadczył Grażdankin. „Owszem, działalność Putina nadal aprobuje ponad połowa Rosjan, jednak akumuluje się zmęczenie. Jest widoczne już dzisiaj, a do zakończenia obecnej kadencji Putina pozostało pięć lat” – dodał.

Grażdankin zwrócił uwagę, że spośród tych obywateli FR, którzy w 2012 roku głosowali na Putina, tylko 36 proc. chce, aby pozostał on prezydentem do 2024 roku. „Nawet wśród jego żelaznego elektoratu nie ma poparcia dla koncepcji +Putin na zawsze+” – podkreślił socjolog.

W opinii Grażdankina, „społeczeństwo zaczęły męczyć putinowskie metody rozwiązywania problemów”. „W demokratycznym kraju zmęczenie takie znika po kolejnych wyborach, które wynoszą do władzy alternatywną siłę polityczną. W Rosji jest inaczej i dlatego zmęczenie rośnie” – oznajmił wiceszef Centrum Lewady.

W marcu dwaj znani politolodzy Igor Bunin i Gleb Pawłowski wystąpili z tezą, że Putin „na wszelki wypadek” stworzył już „pool następców”, jednak lista ta jest jedną z najściślej strzeżonych tajemnic.

PODCASTY I GALERIE