• Świat
  • 13 kwietnia, 2020 6:00

Polski test na koronawirusa jest skuteczny

Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - PZH potwierdził, że polski test na koronawirusa nadaje się do diagnostyki i jego czułość jest porównywalna z czułością testów dotąd stosowanych - powiedział PAP w piątek wiceminister nauki prof. Wojciech Maksymowicz. Wyjaśnił, że był to ostatni wymóg formalny, aby ruszyć z produkcją nowego testu.

PAP
Polski test na koronawirusa jest skuteczny

Foto Pixabay/Michal Jarmoluk

Autorską metodę wykrywania SARS-CoV-2 opracowano w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Dzięki dotacji z resortu nauki instytut chce wyprodukować do 150 tys. testów. Wytworzenie kolejnych partii testów będzie mogło być opłacone ze środków z systemu ochrony zdrowia.

Prace nad stworzeniem testu trwały trzy tygodnie – poinformował w piątkowym komunikacie w mediach społecznościowych dyrektor Instytutu Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk (ICHB PAN) w Poznaniu prof. Marek Figlerowicz. 

A dr Luiza Handschuh z Zakładu Biologii Molekularnej i Systemowej ICHB PAN przekazała w piątek PAP, że jednostkowy koszt testu, według szacunków pracowników Instytutu, wynosi ok. 53 zł. Produkcja zestawów do badań będzie możliwa dzięki współpracy Instytutu z trzema polskimi firmami. „Każda z nich produkuje jakiś element składowy całego zestawu” – powiedziała.

“To test genetyczny o największej czułości, który przeprowadza się na aparatach RT PCR” – wyjaśnił PAP wiceminister nauki prof. Wojciech Maksymowicz i dodał, że to test stosowany w wykrywaniu SARS-Cov-2 jako podstawowy i w pełni diagnostyczny.

Maksymowicz dodał, że dotąd Polska kupowała zagraniczne testy na koronawirusa. “A według informacji IChB PAN polskie testy są nawet kilkakrotnie tańsze, niż te dostępne dotąd na rynku” – powiedział wiceminister.

Deklarowana liczba produkowanych testów z IChB PAN to 100 tys. tygodniowo. “Mam nadzieję, że dostęp do tych testów zwiększy liczbę wykonywanych w Polsce testów na koronawirusa” – skomentował wiceminister.

Aby ruszyć z produkcją testów, instytut musiał spełnić jednak szereg obostrzeń. “Dziś dostaliśmy potwierdzenie z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny o tym, że są to testy, które nadają się do diagnostyki i są o dużej czułości. W ten sposób wszystkie formalne sprawy potwierdzające wysoką jakość testów na poziomie porównywalnym z aktualnie wykonywanymi się zakończyła” – poinformował w rozmowie z PAP wiceminister nauki.

Pierwsza partia polskiego testu na koronawirusa wejdzie do produkcji w przyszłym tygodniu.

Prof. Wojciech Maksymowicz streścił, że najpierw skuteczność testu przeprowadzono na próbie 70 pacjentów Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu. “To była walidacja, czyli sprawdzenie zgodności z innymi testami dostępnymi na rynku. Zgodność wypadła w 100 proc. pozytywnie” – podsumował.

Referencyjnym ośrodkiem w Polsce jest jednak Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny i tam również przeprowadzono badania, aby sprawdzić skuteczność testu. “Dziś dostaliśmy potwierdzenie o tym, że są to testy, które nadają się do diagnostyki i są o dużej czułości” – podsumował prof. Maksymowicz.

Dodał, że jeszcze w czwartek test uzyskał rejestrację w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Na pierwszą partia, która będzie produkowana ze środków resortu nauki, IChB PAN dostał 15 mln zł. 

PAP – Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

PODCASTY I GALERIE