• Świat
  • 11 czerwca, 2014 18:21

Polscy Tatarzy apelują o pomoc dla Tatarów krymskich

Władze Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP oraz Związku Tatarów RP apelują do rządu i społeczeństwa polskiego o solidarność z Krymem i pomoc Tatarom krymskim, którzy ubiegają się o przyznanie im statusu uchodźcy w Polsce.

PAP
Polscy Tatarzy apelują o pomoc dla Tatarów krymskich

Fot. PAP / Artur Reszko

W środę na konferencji w Białymstoku przewodniczący MZR mufti Tomasz Miśkiewicz mówił, że dwóm rodzinom tatarskim z Krymu, które starały się o status uchodźcy, Urząd ds. Cudzoziemców wydał negatywne decyzje.

Opisywał sytuację jednej z nich, która w kwietniu przyjechała do Białegostoku; z Krymu wyjechała w obawie przed represjami. Miśkiewicz przywołał decyzję o odmowie przyznania statusu uchodźcy, którą tej rodzinie wydał Urząd ds. Cudzoziemców. Zgromadzony materiał „nie daje – cytował – podstaw, że wnioskodawca doznał na Ukrainie w przeszłości poważnej krzywdy, również powrót cudzoziemca do kraju pochodzenia nie narazi go na doznanie poważnej krzywdy”. Poinformował, że przygotowywane jest odwołanie od tej decyzji Urzędu.

Odnosząc się do sytuacji osób uciekających z Krymu, które złożyły w Polsce wnioski o nadanie statusu uchodźcy, dyrektor biura szefa Urzędu ds. Cudzoziemców Karolina Marcjanik powiedziała PAP, że „zgodnie z przepisami polskimi i regulacjami unijnymi ochrona nie zostanie udzielona cudzoziemcowi, w odniesieniu do którego istnieje tzw. alternatywa ucieczki wewnętrznej”.

Wyjaśniła, że chodzi o sytuacje, w których cudzoziemiec może bez przeszkód zamieszkać w innej części kraju pochodzenia. „Z tego typu sytuacją mamy aktualnie do czynienia w przypadku tzw. uciekinierów z Krymu” – zaznaczyła.

Zdaniem Marcjanik „sytuacja panująca na Ukrainie, jakkolwiek niestabilna pod względem politycznym, gospodarczym oraz w zakresie obronności państwa, nie rodzi jednak zagrożenia dla życia, zdrowia i innych podstawowych praw obywatelskich”. „Państwo ukraińskie normalnie funkcjonuje, zaś władze starają się przeciwdziałać zjawiskom mogącym zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców” – dodała.

Zapewniła, że „z informacji posiadanych przez Urząd, wynika, iż władze ukraińskie zarówno na poziomie centralnym, jak i wojewódzkim wystąpiły z ofertą pomocy dla przesiedleńców z Krymu”.

Zdaniem Miśkiewicza wydawanie negatywnych decyzji wobec osób w takim położeniu jak tatarskie rodziny „to sytuacja polityczna dość dziwna”. Jak podkreślił, Polska, będąc członkiem UE i „chcąc odgrywać lidera politycznego, powinna uwzględnić i uszanować prawa człowieka, w szczególności gwarantowane stosownymi deklaracjami międzynarodowymi i aktami prawnymi”. Jego zdaniem ani Polska, ani Unia Europejska, ani Stany Zjednoczone nie mają „konkretnego planu wobec przywrócenia praw czy pomocy Tatarom na Krymie”.

PODCASTY I GALERIE