• Świat
  • 1 stycznia, 2017 10:47

Polacy na piwo najchętniej poszliby z Barackiem Obamą i Pawłem Kukizem

Barack Obama, królowa Elżbieta II, Hilary Clinton, Angela Merkel i Donald Trump oraz Paweł Kukiz, Donald Tusk, Andrzej Duda, Robert Biedroń i Piotr Liroy-Marzec - właśnie z tymi politykami - jak wynika z badania - Polacy najchętniej napiliby się piwa.

PAP
Polacy na piwo najchętniej poszliby z Barackiem Obamą i Pawłem Kukizem

PAP / Jakub Kamiński

Wśród polskich polityków ranking „Z kim Polacy najchętniej wybraliby się na piwo” wygrał Paweł Kukiz (58,2 proc.). Co ciekawe, lider ugrupowania Kukiz’15 oraz były muzyk zespołu Piersi wygrał również w pierwszej edycji badania, jednak nieco mniejszą liczbą głosów (55,4 proc.). „To potwierdza jego stałą, wysoką pozycję. Prawdopodobnie decyduje o tym fakt, że polityk nie rezygnuje ze swojego wyrazistego oblicza” – komentuje dla PAP Life Jakub Antoszewski z instytutu badawczego Millward Brown.

Na drugim miejscu znalazł się przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk (52,2 proc.), na trzecim – prezydent Andrzej Duda (52 proc.), zaś tuż za podium uplasowali się Robert Biedroń (48,4 proc.) i Piotr Liroy-Marzec (45,8 proc.).

Zagranicznym politykiem, z którym Polacy najchętniej sięgnęliby po kufel złotego trunku jest Barack Obama (82,1 proc.). Tuż za nim znalazły się panie: królowa Elżbieta II (65,6 proc.), Hillary Clinton (51,4 proc.) oraz Angela Merkel (49,6 proc.). Stawkę zamyka Donald Trump (44,6 proc.).

„Tu pozornie zaskoczenie, bo wydaje się, że to Donald Trump, prezydent elekt, jest największym bohaterem polityki międzynarodowej końca 2016 roku (badanie zostało zrealizowane już po wyborach prezydenckich w USA). Jednak na uwagę zwraca styl żegnania się Obamy ze stanowiskiem. Zauważmy, że na marginesie kampanii wyborczej dochodziły do nas różne, bardzo emocjonalne przekazy pokazujące Baracka Obamę, jako człowieka z klasą, ale jednocześnie wyluzowanego, skłonnego do żartów, również z samego siebie, znajdującego wsparcie wśród przyjaciół i rodziny, ciepłego. Kto wie, może dla wielu sentyment do odchodzącego prezydenta przeważa nad emocjami – niezależnie od ich kierunku – wobec nowego” – wyjaśnia PAP Life ekspert.

Podsumowując, Antoszewski uważa, że za wyborami przemawiały dwa motywy. „Z jednej strony wysoka pozycja, znaczenie polityka, zarówno w polityce polskiej, jak i międzynarodowej. Z drugiej zaś poczucie bliskości, sympatii. Chociaż zapewne, jedno i drugie nie zawsze musi iść w parze” – kwituje.

Badanie „Z kim Polacy najchętniej wybraliby się na piwo” powstało na zlecenie Grupy Żywiec.

PODCASTY I GALERIE