• Świat
  • 23 grudnia, 2016 12:15

Podejrzany o zamach w Berlinie zastrzelony w Mediolanie

Sprawca zamachu w Berlinie Tunezyjczyk Anis Amri został w piątek nad ranem zastrzelony przez policję koło Mediolanu podczas rutynowej kontroli - ogłosił szef MSW Marco Minniti. Podkreślił, że to bez wątpienia poszukiwany listem gończym terrorysta

PAP
Podejrzany o zamach w Berlinie zastrzelony w Mediolanie

Fot. PAP/EPA / BKA / HANDOUT

Do strzelaniny doszło w gminie Sesto San Giovanni na obrzeżach Mediolanu. Na tamtejszym placu mężczyzna został zatrzymany przez policję do kontroli. Wtedy wyjął pistolet i zaczął strzelać do funkcjonariuszy raniąc jednego z nich.

Policjanci odpowiedzieli strzałami zabijając mężczyznę. Stan rannego policjanta nie jest ciężki.

Minister spraw wewnętrznych Minniti oświadczył na konferencji prasowej, że obowiązujący we Włoszech stan podwyższonych środków bezpieczeństwa i wzmocnionych kontroli pozwala na natychmiastową identyfikację i „neutralizację” uciekającego osobnika, który dostaje się na terytorium kraju.

„To oznacza, że system bezpieczeństwa działa” – ocenił szef MSW.

Agencja prasowa Ansa podała powołując się źródła w oddziałach policji do walki z terroryzmem, że Amri przyjechał do Włoch z Francji. Przybył najpierw do Turynu, na północy kraju, i tam wsiadł do pociągu do Mediolanu, gdzie dotarł około 1 w nocy z czwartku na piątek. Z dworca głównego w stolicy Lombardii pojechał do Sesto San Giovanni; tam zatrzymał go patrol policji do kontroli.

Amri, 24-letni imigrant z Tunezji, przyjechał do Niemiec w lipcu 2015 roku, a od lutego 2016 roku przebywał głównie w Berlinie. Złożony przez niego wniosek o azyl został odrzucony w czerwcu br., jednak jego deportacja nie doszła do skutku ze względu na brak dokumentów potwierdzających jego tożsamość, a władze Tunezji początkowo zaprzeczały, by Amri był obywatelem tego kraju. Za aresztowanie Anisa Amriego niemieckie władze oferowały 100 tys. euro nagrody.

W poniedziałek wieczorem kierowca 40-tonowej ciężarówki wjechał w tłum na bożonarodzeniowym jarmarku w Berlinie, zabijając 12 osób i raniąc blisko 50. Zamachowiec zastrzelił znajdującego się w szoferce Polaka, który łapiąc za kierownicę, usiłował przeszkodzić mu w zamachu.

PODCASTY I GALERIE