• Świat
  • 30 listopada, 2013 12:58

Parlament we Francji chce karać klientów prostytutek

Francuscy deputowani rozpoczęli debatę na projektem ustawy, na mocy której na klientów prostytutek nałożone byłyby wysokie kary finansowe. Ustawa ma uderzyć w organizacje przestępcze, które przemycają kobiety do Francji i zmuszają je do prostytucji.

PAP
Parlament we Francji chce karać klientów prostytutek

Fot. PAP/EPA / Antonio Lacerda

Zgodnie z ustawą osoby przyłapane na korzystaniu z usług prostytutek musiałyby zapłacić grzywnę wysokości 1500 euro, a w przypadku recydywy – dwa razy wyższą.

Projekt przewiduje też udzielanie pomocy kobietom, które chcą zerwać z prostytucją. W przypadku cudzoziemek – a według danych resortu spraw wewnętrznych jest to między 80 a 90 proc. prostytutek – ustawa pozwałaby na przyznawanie im sześciomiesięcznego, odnawialnego zezwolenia na pobyt we Francji.

Jak powiedziała współautorka tekstu ustawy, senator Chantal Jouanno z Unii Demokratów i Niezależnych (UDI), „prostytucja zmieniła się radykalnie (…). W 90 proc. kobiety, które są cudzoziemkami, padają ofiarami organizacji przestępczych” zmuszających ich do tego procederu.

„Dlatego należy pamiętać, że dla wielu z tych kobiet prostytucja to powtarzany gwałt” – dodała senator Jouanno, cytowana przez „Le Point”.

Minister ds. kobiet w gabinecie premiera Jean-Marca Ayrault Najat Vallaud-Belkacem podkreśliła w swym wystąpieniu parlamentarnym, że Francja musi pokazać, iż jest krajem, w którym prostytucja nie jest dobrze widziana i zreformować przepisy tak, aby luki prawne nie pozwalały siatkom przestępczym na zarabianie na tym procederze.

„Nie chcemy tworzyć policji obyczajowej” – dodała Vallaud-Belkacem, wyjaśniając, że ustawa ma przerwać dopływ gotówki do stręczycieli, przemytników ludzi i struktur mafijnych.

PODCASTY I GALERIE