• Świat
  • 2 stycznia, 2017 11:52

Państwo Islamskie przyznało się do zamachu na klub w Stambule

Państwo Islamskie (IS) opublikowało w poniedziałek komunikat, w którym przyznaje się do przeprowadzenia ataku terrorystycznego na klub nocny w Stambule, na zachodzie Turcji. W zamachu na uczestników sylwestrowej zabawy zginęło co najmniej 39 osób.

PAP
Państwo Islamskie przyznało się do zamachu na klub w Stambule

Fot. EPA/DHA VIA DEPO POHOTOS TURKEY OUT ; BEST QUALITY AVAILABLE

„Kontynuując błogosławione operacje prowadzone przez Państwo Islamskie przeciwko obrońcy krzyża, Turcji, heroiczny żołnierz kalifatu uderzył w jeden z najsłynniejszych klubów nocnych, w którym chrześcijanie obchodzili swoje pogańskie święto” – napisano w komunikacie opublikowanym przez powiązaną z dżihadystami propagandową agencję Amak.

W dokumencie podkreślono, że „żołnierz kalifatu” otworzył ogień do zgromadzonych w klubie z karabinu automatycznego. Była to „zemsta religii Boga i reakcja na rozkazy” kalifa Państwa Islamskiego Abu Bakra al-Bagdadiego.

Wcześniej w poniedziałek tureckie media podawały, że policja podejrzewa, iż zamach na klub Reina mogła przeprowadzić ta sama komórka IS, która w czerwcu 2016 roku dokonała ataku na lotnisko Ataturka w Stambule. Zginęło wtedy 47 osób. Według śledczych istnieją podobieństwa między tymi aktami terroru.

Media relacjonowały też, że zamachowiec podczas trwającego około siedem minut ataku wystrzelił do 180 pocisków, a następnie zrzucił wierzchnie okrycie i zbiegł. Według ich źródeł sprawca pochodzi najprawdopodobniej z Azji Środkowej – Kirgistanu lub Uzbekistanu.

Agencja Associated Press przypomina, że w zeszłym roku w Turcji doszło do ponad 30 brutalnych aktów terroru, w tym wielu zamachów bombowych. Państwo Islamskie przyznało w przeszłości, że dysponuje swoją komórką organizacyjną w tym kraju. Analitycy przypuszczają, że stoi ona m.in. za zamachami w Stambule ze stycznia i marca ubiegłego roku.

W zeszłym miesiącu IS opublikowało materiał wideo przedstawiający brutalną egzekucję dwóch tureckich żołnierzy. Dżihadyści wezwali w nim też do „podbicia” Stambułu. Miała to być odpowiedź za działania zbrojne, w jakie zaangażowana jest w Syrii Ankara.

Stambulska policja przeszukuje miasto w poszukiwaniu zamachowca.

PODCASTY I GALERIE