• Świat
  • 15 czerwca, 2024 6:01

Państwa M. Bałtyckiego: Rosja realnym zagrożeniem

Wobec agresywnych działań Rosji państwa Morza Bałtyckiego stanęły w obliczu coraz bardziej złożonych zagrożeń i "nieprzewidywalności w regionie" - głosi deklaracja przyjęta w piątek w Porvoo w Finlandii przez Radę Państw Morza Bałtyckiego.

PAP
Państwa M. Bałtyckiego: Rosja realnym zagrożeniem

Działania hybrydowe, rosyjska „flota cieni” na morzu, zakłócanie GPS, to przykłady zagrożeń, z którymi zmagają się kraje sąsiadujące z Rosją i położone nad Bałtykiem — oświadczyła szefowa fińskiej dyplomacji Elina Valtonen. Posiedzenie Rady z udziałem szefów dyplomacji krajów członkowskich, kończące roczną prezydencję Finlandii odbyło się w Porvoo (ok. 50 km na wschód od Helsinek).

Ochrona infrastruktury podwodnej — kontynuowała fińska minister — wymaga ścisłej współpracy ze strony UE, Rady oraz NATO i G7. Valtonen przyznała, że rosyjska flota cieni jest nie tylko ogólnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy, aby podważyć pułap cenowy na ropę przyjęty przez G7 i UE, ale jest to również kwestia bezpieczeństwa środowiskowego we wrażliwym obszarze Bałtyku.

Według Rady wobec „floty cieni” transportującej rosyjską ropę naftową, która wzmacnia także rosyjski potencjał wojenny, wymagane są skoordynowane działania.

W trakcie obrad szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zadeklarował pomoc w identyfikacji statków należących do tej grupy, które transportując rosyjskie produkty, głównie ropę, omijają sankcje nałożone na Moskwę. Choć liczbę takich jednostek ocenia się na kilkaset, niewiele zostało dotąd zidentyfikowanych — przekazało polskie MSZ.

Zagrożenia ze strony Rosji nie są tylko teoretyczne, ale bardzo realne, szczególnie gdy ma zamiar zaatakować europejski ład pokojowy — podkreśliła Annalena Baerbock, szefowa dyplomacji Niemiec, z rąk których Finlandia w połowie ub. roku przejęła przewodnictwo w Radzie. Zaznaczyła, że dzięki wejściu Finów i Szwedów do NATO region stał się mocniejszy.

Z początkiem lipca przewodnictwo w Radzie przejmuje Estonia. Będziemy kontynuować tzw. „nordycką sauna dyplomację” — zapowiedział szef estońskiego MSZ Margus Tsahkna. Dodał, że dzięki Finlandii i Szwecji w NATO, w regionie mówi się już o innej „skali bezpieczeństwa”. Podkreślił, że podczas swojej nadchodzącej prezydencji Estonia będzie dążyć do tego, by obszar bałtycki był chroniony, a do tego kluczowa jest współpraca ze wszystkimi krajami, nie tylko w regionie skandynawskim, ale także z Niemcami i Polską.

W Deklaracji z Porvoo potępiono militarną agresję Rosji przeciwko Ukrainie, podkreślając „rażące naruszenie zasad porządku międzynarodowego, przy ciągłym wsparciu wojskowym udzielanym przez Białoruś, Koreę Północną i Iran”. Opowiedziano się za dalszym wzmocnienie sankcji wobec Rosji w celu osłabienia jej zdolności do kontynuowania wojny i rozliczeniem Rosji oraz osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. Podobnie potępiono „nieludzką i cyniczną” instrumentalizację migracji, stosowaną przez Rosję i Białoruś na ich zachodnich granicach.

Wyrażono także zdecydowane poparcie Rady dla dążeń Ukrainy do przystąpienia do UE oraz NATO.

Rada Państw Morza Bałtyckiego (RPMB) jest międzynarodowym forum politycznym powołanym w 1992 r. w Kopenhadze. W jej skład weszło 11 państw, tj. Dania, Estonia, Szwecja, Finlandia, Niemcy, Islandia, Litwa, Łotwa, Norwegia, Polska, Rosja, a także Komisja Europejska. Wiosną 2022 r. po ataku Rosji na Ukrainę, zawieszono współpracę z Rosją w tym gremium, a rosyjskie władze poinformowały o opuszczeniu Rady.

PODCASTY I GALERIE