
Użytkownicy dwóch usług: Google+ i Gmaila mieli w piątkowy wieczór spore problemy z logowaniem się na swoje konta. Według doniesień portalu TechCrunch awaria miała zasięg globalny, udało się ją usunąć dopiero o 2:52 (21.52 litewskiego czasu).
„Przez około 5 minut w nocy z piątku na sobotę światowy ruch w internecie zmniejszył się o 40 proc. Zdaniem ekspertów to wynik awarii wszystkich usług Google. Nie działała chociażby wyszukiwarka, serwis YouTube oraz poczta Gmail” – donosi Sky News.
Sygnały o problemach zaczęły spływać z Europy, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Azji. Serwery pocztowe Gmail przestały działać całkowicie. Użytkownicy otrzymywali komunikat o „błędzie 500” co w praktyce oznaczało brak możliwości korzystania z usługi. Od Gmaila zostali też odcięci użytkownicy posługujący się zewnętrznymi programami pocztowymi (IMAP oraz POP3).
Usunięcie usterek zajęło około 50 minut. Google zamierza w najbliższym czasie wydać specjalny komunikat w tej sprawie.