• Świat
  • 28 stycznia, 2022 15:14

Orędzie Łukaszenki o „setkach tysięcy” rozstrzelanych w Polsce migrantów i wojnie na Ukrainie

Podczas swojego orędzia do narodu i parlamentu Alaksandr Łukaszenka wyolbrzymiał przekaz swojej propagandy, twierdząc, że dezerter Emil Cz. mówił o setkach tysięcy zabitych migrantów. Stwierdził też, że Polska chciała porwać białoruskiego pogranicznika, by wymienić go za zbiega.

belsat.eu
Orędzie Łukaszenki o „setkach tysięcy” rozstrzelanych w Polsce migrantów i wojnie na Ukrainie

Fot. Domena publiczna

„Te dranie zorganizowały polowanie na ludzi”

– Zbiegły żołnierz opowiada straszne rzeczy. Wkrótce przedstawimy wam to bardziej szczegółowo. Te dranie zorganizowały polowanie na ludzi, polowanie! Biegali i strzelali w lasach. Setki, setki tysięcy ludzi, którzy szukali szczęścia w Europie, gdzie zostali zaproszeni, rozstrzelano w lasach i pochowano w grobach. Czy to nie faszyzm? – pytał Łukaszenka.

Wcześniej Emil Cz. mówił jednak o 240 zabitych i taka liczba stała się podstawą śledztwa białoruskich władz.

Łukaszenka odniósł się też do rewelacji szefa Państwowego Komitetu Granicznego Anatola Łapo, który 24 stycznia oświadczył , że polskie służby specjalne planowały porwanie białoruskiego pogranicznika.

– Aby wydostać tego biednego polskiego żołnierza, postawili polskim wojskowym zadanie schwytania naszego pogranicznika w celu wymiany. Ostrzegałem naszych pograniczników: nie będzie wymiany. Nie daj Boże, pozwolimy schwytać naszego żołnierza, to wtedy się dostanie – w tym generałom – pogroził.

Polska „chce całej Białorusi”

– To będzie wojna czy nie? Tak, wojna będzie, ale tylko w dwóch przypadkach: gdy dojdzie do agresji na Białoruś lub na Rosję – odniósł się do możliwej eskalacji konfliktu między Rosją a Ukrainą. – My nie chcemy wojny– zaznaczył.

Zapewnił przy tym, że Białoruś nigdy nie stwarzała i nie będzie stwarzać problemów dla swoich sąsiadów.

Zwracając się do Zachodu Łukaszenka oświadczył, że „jeśli dojdzie do agresji na Białoruś, to będą tu setki tysięcy rosyjskich żołnierzy, którzy będą walczyć razem z setkami tysięcy żołnierzy białoruskich”. Zarzucił też Zachodowi, że dąży do „nowego podziału świata”, a także „chce utopić we krwi braterstwo ukraińsko-rosyjskie, braterstwo słowiańskie”. Powtórzył również, że Zachód zwiększa ofensywne siły NATO u granic Białorusi.

Polskę i Litwę, sąsiadów Białorusi, oskarżył o to, że „działają w duchu polityki Waszyngtonu”, bo inaczej byłyby „smutnymi peryferiami”. Polska, jak utrzymywał Łukaszenka, „chce całej Białorusi”. Zarzucił jej „bezceremonialne i bezapelacyjne działania”, w tym finansowanie opozycji i koordynowanie protestu, w tym na Białorusi, w Rosji, a nawet w Kazachstanie”.

„Rada” dla emigrantów politycznych: wracajcie na kolanach

– Moja rada dla was: „Do domu!” Pokajajcie się, klękajcie i pełzajcie z powrotem. Zapłacicie kary za wyrządzone straty – powiedział Łukaszenka, nazywając białoruskich emigrantów politycznych „zbiegami”.

Dyktator odniósł się również do żądań Zachodu dotyczących uwolnienia więźniów politycznych na Białorusi.

– Krzyczycie już dwa lata. I jaki jest rezultat? Dalej – będzie gorzej, dlatego pełzajcie z powrotem – powiedział Łukaszenka.

Zgromadzeni w Pałacu Republiki – ok. 2,5 tys. osób – zareagowali hucznymi oklaskami.

Łukaszenka oświadczył, że „zanim <<zbiegowie>> odsiedzą w niezbyt oddalonych miejscach”, powstanie komisja, na której czele staną prokurator generalny i pracownik państwowej telewizji Ryhor Azaronak. To prorządowy prezenter, który słynie z kontrowersyjnych i obraźliwych wystąpień. „Komisja społeczna”, jak zapowiedział Łukaszenka, będzie decydować o losach emigrantów.

– Niech Litwini i Polacy podrzucą was na granicę, a my was zabierzemy – powiedział Łukaszenka.

Białoruski dyktator mówił, że w 2020 r. na Białorusi doszło do próby sterowanego z zagranicy przewrotu i kolorowej rewolucji, a dzisiaj Zachód nie chce już dawać emigrantom pieniędzy i domaga się, by na Białorusi „zabili kogoś i opublikowali zdjęcie”.

Zapowiedział również, że na Białorusi powstanie ustawa, która określi, czym jest społeczeństwo obywatelskie. Jego zdaniem „uśpione komórki”, jak nazwał zlikwidowane już organizacje pozarządowe, blogi i niezależne media, powinny zostać zastąpione przez „konstruktywne organizacje społeczne”.

– Algorytm Zachodu to sankcje – wewnętrzny bunt – wojskowa agresja – mówił Łukaszenka.

Utrzymywał, że na „zniszczenie Białorusi w 2020 r. Zachód rzucił 6 mld dol.”

Ogromna fala emigracji w obawie przed represjami rozpoczęła się po uznanych za sfałszowane wyborach prezydenckich w 2020 r.

Na podst. Belsat/ PAP/ Zerkalo.io

PODCASTY I GALERIE