• Świat
  • 8 kwietnia, 2022 14:50

Ołena Zełenska: tam mieszkały młode rodziny z dziećmi

„Po wycofaniu się Rosjan (w Buczy) znaleziono ponad 380 zabitych. Rosja mówi cynicznie o inscenizacji. Jakżebyśmy chcieli, by te obrazy były fałszywe” - zaznaczyła w wywiadzie dla włoskiego radia RAI Pierwsza Dama Ukrainy Ołena Zełenska. Jako swoją „wielką sojuszniczkę” w działaniach humanitarnych wymieniła żonę prezydenta RP Agatę Kornhauser-Dudę.

polsatnews.pl
Ołena Zełenska: tam mieszkały młode rodziny z dziećmi

Fot. Facebook/Олена Зеленська

„Obrazy z Buczy sprawiają, że nie mam słów. To były śliczne przedmieścia stolicy, zamieszkane przez młode rodziny z dziećmi. Nie pomyślelibyśmy nigdy, że będziemy musieli porównać je do Srebrenicy” – oświadczyła Zełenska, przywołując masakrę ponad 7 tys. bośniackich Muzułmanów dokonaną przez oddziały serbskie w 1995 roku.

Redakcja dziennika radia RAI wytłumaczyła, że ze względów bezpieczeństwa pierwsza dama Ukrainy udzieliła wywiadu pisemnie, a zapis ten opublikowała w piątek agencja Ansa.

Żona Prezydenta Ukrainy stwierdziła, że ​​celem jej akcji była ewakuacja sierot i dzieci, które nie mogły otrzymać żadnej pomocy od swoich rodzin na zbombardowanych terenach. „Organizujemy też przewóz chorych do bezpiecznych miejsc. Poza tym dostarczamy inkubatory dla noworodków do wielu oddziałów pediatrycznych, które muszą pracować bez prądu” – oświadczyła.

Brigitte Macron i Agata Kornhauser-Duda „wielkimi sojuszniczkami”

Zełenska akcentowała też, że „od pierwszego dnia wojny Ukraina i Polska koordynują działania, by tworzyć specjalne korytarze dla matek i dzieci”. „Zarówno pani (Brigitte) Macron (żona prezydenta Francji – red.), jak i żona polskiego prezydenta Dudy to moje wielkie sojuszniczki. Pierwsza spotkała się z ukraińskimi dziećmi w szpitalu. Druga przewiozła nasze dzieci z Polski do Rzymu” – dodała.

W ten sposób Pierwsza Dama Ukrainy przywołała lot prezydenckiego samolotu z Warszawy do Rzymu 31 marca, gdy prezydent i jego żona zabrali na pokład grupę ukraińskich dzieci. Trafiły one do rzymskiego szpitala Bambino Gesu.

„My to nazywamy drogą życia: ratowanie dzieci we Lwowie na zachodzie Ukrainy i stamtąd organizacja ich przejazdu przez granicę europejską z zespołami medycznymi. Kiedy docierają do Polski albo zostają tam w szpitalach, albo są przewożone do innych krajów” – wytłumaczyła.

Projekt wysłania książek ukraińskim dzieciom

Zełenska dodała także, że pracuje nad projektem wysłania książek dla ukraińskich dzieci, które musiały opuścić kraj.

„Ponad połowa ukraińskich dzieci to uchodźcy. Chcemy, aby mogły otrzymać książki w swoim języku wszędzie, gdzie się znajdują. To sposób pomocy psychologicznej, by poczuły się jak w domu, choć z powodu wojny są daleko” – wyjaśniła pierwsza dama.

Wezwała włoskie rodziny i instytucje edukacyjne do przyjęcia ukraińskich dzieci, zapewniając im „schronienie, leczenie i rehabilitację”.

„Włochy przyjęły do szpitali ponad 150 dzieci. Zaangażował się też Watykan, przyjmując naszych najmłodszych do szpitala Bambino Gesu, gdzie także papież ich odwiedził i pobłogosławił” – wspomniała O. Zełenska.

„Obecnie prawa dzieci ukraińskich są łamane przez najeźdźcę, który bombarduje szpitale, szkoły i osiedla. Zginęło już 250 dzieci” – dodała.

PODCASTY I GALERIE