• Świat
  • 1 grudnia, 2019 15:29

Nowa Komisja Europejska rozpoczyna pracę. Jednym z celów „zielony ład dla klimatu”

Nowa Komisja Europejska na czele z Ursulą von der Leyen rozpoczyna w niedzielę pracę, z miesięcznym opóźnieniem, w niepełnym składzie. Problemy z akceptacją komisarzy w Parlamencie Europejskim są powodem, dla którego Komisja zaczyna urzędowanie później. Brakuje w niej komisarza z Wielkiej Brytanii, która przygotowuje się do brexitu i rząd w Londynie nie wyznaczył żadnego kandydata.

IAR
Nowa Komisja Europejska rozpoczyna pracę. Jednym z celów „zielony ład dla klimatu”

2017-03-02, Dalia Grybauskaitė apdovanojo ordinu „Už nuopelnus Lietuvai“ Didžiuoju kryžiumi Vokietijos gynybos ministrę Ursula von der Leyen. 2017 m. Kovo 02 d.

Nowa Komisja nie będzie miała łatwego zadania, bo już na początku wie, że nie posiada stabilnej większości w Parlamencie Europejskim i do akceptacji jej propozycji nie wystarczy poparcie chadeków i socjalistów – największych grup w Europarlamencie. Potrzebna jest jeszcze trzecia frakcja. A najbliższe plany to – jak zapowiadała przewodnicząca Ursula von der Leyen – „zielony ład dla klimatu”, zmierzający do osiągnięcia neutralności klimatycznej Unii w 2050 roku.

„Jeśli świat gdzieś potrzebuje naszego przywództwa, to jest to właśnie ochrona klimatu. Zielony ład jest koniecznością dla zdrowia naszej planety oraz dla naszej gospodarki. Nie możemy już więcej tracić czasu jeśli chodzi o walkę ze zmianami klimatycznymi” – mówiła kilka dni temu w Europarlamencie Ursula von der Leyen.

Swoją propozycję Komisja ma przedstawić 11 grudnia. Niepełny skład Komisji, bez Brytyjczyka, nie jest – jak przekonują prawnicy – problemem. Ale są i tacy, którzy uważają, że decyzje podjęte przez Komisję mogą być zakwestionowane przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości, bo – zgodnie z traktatem – każdy kraj powinien mieć komisarza.

PODCASTY I GALERIE