• Świat
  • 5 czerwca, 2015 10:23

Niemiecka prasa: Putin zaostrza konflikt w Donbasie, Merkel musi działać

Niemieccy komentatorzy wyrażają w piątek zaniepokojenie atakami separatystów w Donbasie, obarczając Rosję i prezydenta Władimira Putina odpowiedzialnością za ponowne zaostrzenie sytuacji. Postulują zaostrzenie sankcji i wzywają Angelę Merkel do działania.

PAP
Niemiecka prasa: Putin zaostrza konflikt w Donbasie, Merkel musi działać

Fot. PAP/EPA

„Sueddeutsche Zeitung” zastanawia się, co skłoniło Kreml i rosyjski sztab generalny do zorganizowania nowych ataków we wschodniej Ukrainie, i dochodzi – jak pisze komentator – do „mało optymistycznych wniosków”.

Łamiąc zawieszenie broni, prezydent Władimir Putin może dążyć do zmuszenia prezydenta Petro Poroszenki do uznania marionetkowych rządów w Doniecku i Ługańsku – czytamy w „SZ”. Gdyby do tego doszło, oznaczałoby to w rzeczywistości odstąpienie wschodniej Ukrainy Rosji bez potrzeby kontynuowania wojny, która także dla Moskwy jest przedsięwzięciem kosztownym – ocenia autor komentarza.

Jego zdaniem ataki mogą też świadczyć o tym, że Putin dąży do zaostrzenia sytuacji wojskowej i do opanowania dalszych terytoriów. Za tą możliwością przemawia m. in. wzmocnienie ludźmi i sprzętem baz wojskowych wzdłuż ukraińskiej granicy. Także inne decyzje Putina, w tym zakaz podawania informacji o stratach w czasach pokoju, świadczą p tym, że „władca Kremla zamierza co najmniej kontynuować wojnę na Ukrainie, a być może nawet wzmocnić militarną presję”.

„Dotychczasowe sankcje nie skłoniły Putina do zmiany stanowiska. Najwyższy czas, by uchwalić zaostrzenie sankcji, zamiast dyskutować o ich zniesieniu – konkluduje „Sueddeutsche Zeitung”.

„Die Welt” nie ma wątpliwości, że walki na Ukrainie są sterowane z Moskwy. Komentator gazety – znany historyk Michael Stuermer – wzywa kanclerz Angelę Merkel do dyplomatycznej ofensywy, aby zapobiec dalszej eskalacji wydarzeń. „Tylko Merkel może pomóc na agresję Putina” – pisze Stuermer.

„Smutną i coraz bardziej niebezpieczną rzeczywistością” stało się obecnie to, co od tygodnia można było usłyszeć w moskiewskich kręgach bezpieczeństwa – że podczas szczytu G7 w Elmau w Bawarii, lub krótko po tym spotkaniu rozpocznie się nowa ofensywa w Donbasie – czytamy w „Die Welt”.

Zdaniem komentatora „nie sposób uwierzyć”, że taka akcja odbywa się bez wiedzy, doradztwa i dostaw broni z Rosji. „Putin nie należy do ludzi, którzy dają sobie narzucić strategię przez awanturników” – pisze Stuermer. „(W Donbasie) rozstrzeliwana jest resztka zaufania i rozsądku, na które liczono po zawarciu porozumienie w Mińsku” – czytamy w „Die Welt”. „Sytuacja staje się coraz niebezpieczniejsza” – ostrzega.

Zdaniem Stuermera „jest późno ale nie za późno” na podjęcie przez Merkel kryzysowej inicjatywy dyplomatycznej. „Merkel musi działać” – konkluduje „Die Welt”.

PODCASTY I GALERIE