• Świat
  • 5 sierpnia, 2014 11:26

Niemcy: Prasa chwali rząd za zerwanie kontraktu wojskowego z Rosją

Niemiecka prasa pozytywnie zareagowała we wtorek na decyzję rządu o cofnięciu pozwolenia na sprzedaż Rosji nowoczesnego centrum dowodzenia, uznając to za dowód, iż władze w Berlinie poważnie traktują unijne sankcje.

PAP
Niemcy: Prasa chwali rząd za zerwanie kontraktu wojskowego z Rosją

Fot. BFL/Inga Juodytė

„Zakaz realizacji przez Rheinmetall umowy zbrojeniowej z Moskwą świadczy o tym, że niemiecki rząd nie stawia interesów gospodarczych ponad prawo międzynarodowe. Berlin wysyła w ten sposób (Rosji) właściwy sygnał” – pisze „Die Welt”.

„Rząd pokazuje (prezydentowi Władimirowi) Putinowi, że poważnie traktuje unijne sankcje” – podkreśla komentator. Jak wyjaśnia, Niemcy cofnęły zgodę na umowę zawartą przed 30 lipca, a więc formalnie nieobjętą sankcjami. „Ta zdecydowana postawa (Berlina) jest dla Moskwy wyraźnym sygnałem” – zaznacza „Die Welt”.

Komentator pisze, że jeśli Putin miał cichą nadzieję, że kanclerz Angela Merkel nie pozwoli, by USA wywierały na nią presję w sprawie sankcji, to się przeliczył. „Berlin jest zdeterminowany, by pokazać Rosji, że dalsze łamanie prawa międzynarodowego będzie miało poważne konsekwencje” – czytamy w „Die Welt”.

„Decyzja jest słuszna, ponieważ w obecnym konflikcie z Rosją miejsca pracy i straty firm nie mogą być traktowane jako argument. Stawką jest życie ludzkie na Ukrainie, a także wartości, na których opiera się zachodnie społeczeństwo” – pisze „Rhein-Zeitung”.

„Saechsische Zeitung” pyta: „Dlaczego Niemcy muszą wychodzić przed europejski szereg i anulować niemal zrealizowaną umowę z Rosjanami, podczas gdy Francja dostarcza Rosji warty miliard euro okręt desantowy?”. Zdaniem komentatora decyzja ministra gospodarki Sigmara Gabriela ma aspekt wewnętrzny. Jak tłumaczy, Gabriel stwarza w ten sposób koncernowi Rheinmetall „klarowną pod względem prawnym” podstawę do roszczeń odszkodowawczych. Za utracone miliony zapłaci podatnik – zauważa krytycznie wydawana w Dreźnie gazeta.

„Der neue Tag” zwraca uwagę, że decyzja o zerwaniu współpracy wojskowej z Rosją zapadła zbyt późno. Od czasu marcowej aneksji Krymu Rosja nie jest już partnerem w dziedzinie wojskowej – stwierdza komentator dodając, że także Francuzi i inni Europejczycy powinni to zrozumieć. „Sygnał z Berlina jest pobudką” – pisze gazeta.

Część niemieckich komentatorów apeluje o zrozumienie dla Rosji i Putina, zastrzegając, że Zachód musi pomóc mu wyjść z twarzą z obecnej sytuacji.

Zdaniem „Main-Post” Zachód musi wziąć pod uwagę rosyjską wrażliwość, zignorowaną rzekomo podczas rozszerzania NATO na wschód, oraz „przewrotu” w Kijowie. „Nikt nie powinien zejść z pola jako przegrany, włącznie z carem Putinem. Powstrzymać można go tylko poprzez wskazanie mu drogi wyjścia. Kto go upokarza, ten ryzykuje kolejną katastrofę” – ostrzega „Main-Post”.

„Stuttgarter Zeitung” przepowiada, że jeśli Putin podniesie cenę na dostawy gazu lub całkiem je wstrzyma, UE się podzieli. Na razie politycy w Europie stosują jedynie „retorykę eskalacji” – krytykuje autor komentarza. Jego zdaniem brakuje „strategii wyjścia z kryzysu” i oferty pod adresem Kremla. „Putin nigdy nie zaakceptuje żądań Europy i USA, nie otrzymując czegoś w zamian” – pisze „Stuttgarter Zeitung”.

PODCASTY I GALERIE