Niemal 50 stopni na termometrze, spłonęło miasteczko. Rekordowe upały w Kanadzie

Kanada przeżywa jedną z najgorętszych fal upałów w historii. W Lytton w Kolumbii Brytyjskiej słupki rtęci w termometrach w niedzielę sięgnęły 46,6 stopni Celsjusza, bijąc 84-letni rekord. Natomiast meteorolog Scott Dunan podał na Twitterze, że w poniedziałek było jeszcze cieplej - 47,9 st. C.

zw.lt
Niemal 50 stopni na termometrze, spłonęło miasteczko. Rekordowe upały w Kanadzie

Pożary w Kanadzie. Fot. domena publiczna

Ekstremalne temperatury i silny wiatr wywołują szybko rozprzestrzeniające się pożary. Taki właśnie pożar strawił niemal całe miasteczko Lyttonw prowincji Kolumbia Brytyjska. Nie ma informacji o ofiarach, ale kilku mieszkańców zostało uznanych za zaginionych.

Burmistrz Lytton Jan Polderman powiedział, że ogień spustoszył miasto w ciągu 15 minut.

„Sytuacja jest poważna. Całe miasteczko stoi w płomieniach“ – stwierdził w wywiadzie udzielonym publicznemu nadawcy CBC.

Wcześniejszy kanadyjski rekord gorąca został odnotowany 84 lata temu – 5 lipca 1937 roku w miastach Yellow Grass i Midale położonych w Saskatchewan – prowincji położonej w centralnej części kraju. Temperatura osiągnęła wtedy 45 stopni Celsjusza. Tymczasem w ostatnich dniach termometry w Lytton wskazywały kolejno 46,6 w niedzielę, 47,9 stopni w poniedziałek oraz najwyższą temperaturę w historii pomiarów prowadzonych w Kanadzie – 49,6 stopni.

Naukowcy podkreślają, że taka fala upałów w czerwcu w Kanadzie byłaby praktycznie niemożliwa, gdyby nie spowodowane przez człowieka zmiany klimatu.

Na podst. IAR, radioz.pl

PODCASTY I GALERIE