• Świat
  • 19 stycznia, 2015 6:00

Muzułmanie: Okładka Charlie Hebdo to wyraz braku szacunku, nietolerancji oraz nienawiści

Organizacja Współpracy Islamskiej (OWI) uznała w niedzielę, że zamieszczenie we francuskim tygodniku "Charlie Hebdo" rysunków przedstawiających Mahometa jest wyrazem nienawiści. OWI wezwała jednak muzułmanów do zachowania spokoju i powściągliwości.

PAP
Muzułmanie: Okładka Charlie Hebdo  to wyraz braku szacunku, nietolerancji oraz nienawiści

Fot. PAP/EPA / RAHAT DAR

OWI, międzynarodowa organizacja polityczno-religijna, w skład której wchodzą przedstawiciele 56 państw oraz Organizacji Wyzwolenia Palestyny, uznała, że podobizna Mahometa, jaka widnieje na okładce najnowszego numeru „Charlie Hebdo” to wyraz „braku szacunku, nietolerancji oraz nienawiści i braku wrażliwości” w odniesieniu do muzułmanów.

Państwa członkowskie OWI potępiły również zamach na ten tygodnik, nazywając go „barbarzyństwem”.

Organizacja ma siedzibę w Dżuddzie w Arabii Saudyjskiej; Saudyjczykiem jest również jej obecny przewodniczący Ijad Madani. W niedzielę zapowiedział on, że podejmie „kroki prawne przeciw +Charlie Hebdo+” – pisze brytyjski „Independent”.

Najnowsze wydanie tygodnika „to idiotyczne posunięcie, wobec którego należy wszcząć postępowanie sądowe” – powiedział Madani.

Na Twitterze szef OWI napisał: „Te karykatury ranią uczucia muzułmanów na całym świecie” – relacjonuje brytyjski dziennik.

Zważywszy jednak na falę agresywnych protestów w świecie muzułmańskim przeciw rysunkom w ostatnim wydaniu „Charlie Hebdo”, OWI apeluje o zachowanie spokoju, zwłaszcza po sobotnich zamieszkach w Nigrze, gdzie zginęło 10 osób, a co najmniej osiem kościołów zostało podpalonych.

Wiele budynków w stolicy Nigru, w których mieszczą się francuskie przedsiębiorstwa oraz biura francuskiej firmy telekomunikacyjnej Orange, zostało w sobotę splądrowanych. Protestujący spalili też francuską flagę.

„Charlie Hebdo”, publikujący w przeszłości karykatury szydzące m.in. z Mahometa i innych religii, zamieścił w środę następną karykaturę proroka, ze łzą w oku i tabliczką z napisem „Jestem Charlie” (Je suis Charlie) – hasłem, pod jakim manifestowano we Francji przeciwko zamachowi na redakcję tygodnika, w którym zginęło 12 osób.

Ten nowy rysunek wywołał w piątek falę manifestacji w krajach muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, w Afryce i Azji.

PODCASTY I GALERIE